22 września wieczorem podróżnicy dotarli do celu – placu Monastiraki w Atenach, znajdującego się pod Partenonem. Ostatni etap był szczególnie wymagający. Tego dnia przejechali ponad 130 kilometrów i pokonali niemal 1500 metrów przewyższenia. Sam przejazd przez ogromne i gęsto zabudowane Ateny zajął im sporo czasu. Po około 15 kilometrach kluczenia ulicami udało się w końcu dotrzeć do upragnionego celu.
Łącznie wyprawa obejmowała 22 dni jazdy na rowerach i około 130 godzin spędzonych w trasie. Uczestnicy przejechali blisko 2500 kilometrów, pokonali ponad 15 kilometrów przewyższeń i według ich wyliczeń spalili ponad 50 tysięcy kilokalorii.
Po drodze uczestnicy wyprawy odwiedzili wiele interesujących miejsc. Jednym z pierwszych dużych miast na trasie były Saloniki z rozciągającą się wzdłuż wybrzeża promenadą. Następnie jechali u podnóża masywu Olimpu, przez dolinę Tempe, aż do Larisy – stolicy Tesalii.
Kolejnym ważnym punktem były Termopile. Rowerzyści zatrzymali się tam przy naturalnych basenach termalnych oraz złożyli krótki hołd przy pomniku Leonidasa. Dalej trasa prowadziła w kierunku pięknej plaży Asproneri, gdzie dotarli o zachodzie słońca.
Przedostatni etap wyprawy zakończył się w Tebach. Po drodze uczestnicy pokonali ponad kilometr przewyższeń. Wzgórza Moschopodi przyniosły im również niespodziewaną atrakcję. Przy amfiteatrze plenerowym „Melina Mercouri” trafili na wieczór ogólnogreckiej premiery rock opery „Herakles Szalejący”.
Finał wyprawy przypadł na 22 września. Po pokonaniu ostatnich kilometrów Wojciech Pieńkos i jego brat stanęli pod Partenonem, kończąc liczącą niemal 2500 kilometrów podróż.
Wyprawa miała jednak przede wszystkim wymiar charytatywny. Każdy przejechany kilometr i cały trud podróży zostały zadedykowane dzieciom oraz dorosłym zmagającym się z chorobą nowotworową. Rowerzyści prowadzili zbiórkę na rzecz podopiecznych Fundacji Cancer Fighters.
„Wasze wsparcie nadaje temu wyzwaniu głęboki sens i niesie pomoc tym, którzy najbardziej na nią czekają” – podkreślają uczestnicy wyprawy, dziękując wszystkim osobom, które zdecydowały się wesprzeć ich akcję.
Zbiórka prowadzona jest w ramach wyzwania „Beast of the East – z Wawelu na Partenon”.


















