Policjanci ustalili, że 41-letnia mieszkanka gminy Kęty jechała rowerem chodnikiem i w pewnym momencie chciała wjechać na jezdnię. Podczas wykonywania manewru straciła panowanie nad jednośladem i upadła. W wyniku zdarzenia doznała stłuczeń.
Rowerzystka była przytomna. Ratownicy medyczni udzielili jej pomocy, a następnie przewieźli ją do szpitala na dalsze leczenie. Przeprowadzone badanie stanu trzeźwości wykazało aż 3,3 promila alkoholu.
Policja przypomina, że jazda rowerem w stanie nietrzeźwości jest wykroczeniem. Funkcjonariusz może nałożyć mandat karny w wysokości 2500 złotych. Jeśli sprawa trafi do sądu, grzywna może wynieść od 2500 do 5000 złotych.
Policja dziękuje świadkowi
Funkcjonariusze podziękowali osobie, która zareagowała na zdarzenie. Świadek nie tylko powiadomił służby ratunkowe, ale także udzielił pomocy poszkodowanej kobiecie do czasu przyjazdu ratowników.
Policjanci po raz kolejny apelują o zachowanie trzeźwości podczas korzystania z rowerów i innych jednośladów. Nawet niewielka ilość alkoholu znacząco obniża zdolność oceny sytuacji i panowania nad pojazdem, zwiększając ryzyko groźnych wypadków.



















