Śmiertelnym zagrożeniem jest także ruch kołowy. Potrącony przez auto jeż często doznaje krwotoku wewnętrznego i wymaga pilnej pomocy weterynaryjnej, podania leków przeciwkrwotocznych i przeciwwstrząsowych, a nawet tlenoterapii (bardzo często ma płuca zalane krwią). Przełożenie potrąconego jeża na pobocze nic mu nie pomoże, jeśli ma uszkodzone narządy wewnętrzne, zmiażdżone tylne łapy, zgruchotaną miednicę czy choćby pękniętą szczękę. Ostatnim z głównych problemów są pogryzienia przez psy. Wybudzony z zimowego snu lub osłabiony jeż nie potrafi skutecznie zwinąć się w obronną kulkę. Wtedy dochodzi do pogryzień i jeż najczęściej wymaga chirurgicznego szycia ran pod pełną narkozą. Tylko powierzchowne ranki po psich kłach mogą się zagoić samodzielnie. Duże rany szarpane wymagają interwencji weterynarza. Ponadto, na psich zębach jest dużo bakterii, które infekują rany u pokąsanego zwierzęcia.
Aby skutecznie pomagać, warto wiedzieć, kiedy interwencja jest naprawdę konieczna. Pilnego ratunku potrzebuje każdy jeż młody lub osowiały spotkany za dnia. Jeże są wybitnie nocnymi zwierzętami i tylko sporadycznie żerują w dzień. Niepokój powinien wzbudzić także widok zwierzęcia wychudzonego z zapadniętymi bokami lub leżącego bezwładnie na boku. Pomocy wymagają osobniki z widocznymi urazami, takimi jak rany cięte, ubytki skóry czy krew na pysku. Alarmujące są też krwawe bańki puszczane nosem, czy ciężki oddech, gdy stworzenie dusi się i łapie powietrze pyszczkiem, podczas gdy zdrowy jeż oddycha wyłącznie przez nos. Ewidentnymi sygnałami do działania są infekcje, objawiające się zaropiałymi oczami albo jajami i larwami much na ciele, a także kalectwo, zabrudzenia substancją oleistą oraz spotkanie jeża kręcącego się w kółko. Dodatkowo w październiku i listopadzie opieki potrzebuje każdy maluch, który waży mniej niż pół kilograma, czyli jest mniejszy od małego jabłka.
Na koniec warto pamiętać o zasadach bezpieczeństwa. Jeże nie są typowymi nosicielami wścieklizny, więc nie musimy obawiać się udzielania im pomocy, ale zawsze lepiej zachować ostrożność i nie dotykać jeży bez potrzeby. Dla własnego komfortu warto przenosić jeża przez grube rękawice lub gruby materiał. Niemniej jednak, w razie przypadkowego ugryzienia przez jeża, należy niezwłocznie zgłosić się do szpitala i poddać prewencyjnym szczepieniom przeciwko wściekliźnie i tężcowi.
Pamiętaj! Jeśli znajdziesz dzikie zwierzę potrzebujące pomocy zadzwoń do odpowiednich służb: straży miejskiej (tel. 986), lokalnego komisariatu policji, centrum zarządzania kryzysowego, albo do najbliższego ośrodka rehabilitacji dzikich zwierząt. Poradę można też uzyskać dzwoniąc do Fundacji Dzika Klinika na numer telefonu: 790 36 99 36.
Opracowanie artykułu Joanna D. Wójcik, Fundacja Dzika Klinika – Centrum Pomocy dla Dzikich Zwierząt, w ramach zadania „Ochrona różnorodności biologicznej ekosystemów zurbanizowanych – platforma edukacyjna – VI edycja wirtualna”, współfinansowanego ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Krakowie. Redakcja – Anna Mendel. Autorka infografiki – Rynn rysuje.


















