Na miejscu policjanci zastali 61-latka oraz jego synów w wieku 19 i 28 lat. Mężczyzna wskazał funkcjonariuszom miejsce, w którym znajdował się słoik z substancją odurzającą. Początkowo żaden z braci nie przyznawał się do jego posiadania. Obaj twierdzili, że narkotyki należą do ojca i zostały im podrzucone.
Sytuacja szybko przybrała nieoczekiwany obrót. Synowie powiedzieli policjantom, że ich ojciec przechowuje w domu broń palną bez wymaganego pozwolenia. Wskazali miejsce ukrycia – schowek w podłodze na piętrze budynku.
Dopiero następnego dnia 19-letni syn przyznał, że słoik zawierał około 20 gramów marihuany należącej do niego. Usłyszał zarzut posiadania środków odurzających, za co grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności. Jego 28-letni brat po przesłuchaniu został zwolniony.
61-letni ojciec został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzut nielegalnego posiadania broni palnej i amunicji. Za to przestępstwo grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności. Prokurator zastosował wobec mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego.




















