Sobota, 03 października | Imieniny: Teresy, Józefy, Heliodora
31.07.2026 | Czytano: 458

"Droga to nie szpan”. Mocny głos w sprawie odcinkowego pomiaru prędkości na A4

Czy autostrada powinna być miejscem do testowania możliwości sportowych samochodów? Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad nie pozostawia w tej kwestii żadnych wątpliwości. W opublikowanym stanowisku drogowcy odnieśli się do listu kierowcy krytykującego odcinkowy pomiar prędkości na południowej obwodnicy Krakowa. Odpowiedź jest jednoznaczna – „droga to nie szpan”.

Sprawa dotyczy odcinkowego pomiaru prędkości funkcjonującego na autostradzie A4 pomiędzy węzłami Łagiewniki i Wieliczka. Do GDDKiA wpłynął list od kierującej, która skrytykowała nowe rozwiązanie. Jej zdaniem pomiar średniej prędkości powoduje utrudnienia, zwiększa korki i – paradoksalnie – może pogorszyć bezpieczeństwo.

Autorka przekonywała również, że trzy pasy ruchu na południowej obwodnicy Krakowa były dobrym miejscem, aby właściciele sportowych samochodów mogli „zaprezentować możliwości swoich pojazdów”. Zwracała uwagę, że po wprowadzeniu odcinkowego pomiaru kierowcy takich aut będą rozwijać wysokie prędkości na innych drogach, a przed kamerami dochodzi do gwałtownego hamowania.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad postanowiła odpowiedzieć nie tylko autorce listu, ale również publicznie. W opublikowanym stanowisku podkreślono, że autostrada nie jest miejscem do sprawdzania osiągów samochodów.
– Autostrada to nie wybieg, na którym z dumą pokazujemy, czym jeździmy. Nie po to budujemy te drogi – podkreśla GDDKiA.

Drogowcy przypominają, że wszystkie drogi publiczne – niezależnie od tego, czy są to autostrady, drogi ekspresowe czy lokalne – służą wszystkim użytkownikom. Codziennie korzystają z nich tysiące kierowców jadących do pracy, szkoły czy w podróż, poruszających się bardzo różnymi pojazdami – od małych samochodów osobowych po dostawcze busy.

Jak zaznacza GDDKiA, bezpieczeństwo ruchu drogowego opiera się przede wszystkim na przewidywalności zachowań kierowców. Gdy wszyscy przestrzegają tych samych ograniczeń prędkości, inni uczestnicy ruchu mogą właściwie ocenić sytuację na drodze i bezpiecznie wykonywać manewry.

Szczególne zagrożenie stanowią kierowcy poruszający się z prędkościami znacznie przekraczającymi dopuszczalne limity. Podczas wyprzedzania mogą pojawić się w lusterku dosłownie w ułamku sekundy, stwarzając ogromne ryzyko wypadku.

– Taki drogowy pirat nie prezentuje możliwości swojego pojazdu. Stwarza przede wszystkim śmiertelne zagrożenie dla siebie i innych – podkreślają przedstawiciele GDDKiA.

Na zakończenie swojego stanowiska drogowcy zwracają uwagę, że osoby chcące sprawdzić osiągi swoich samochodów mają do dyspozycji tory wyścigowe. Drogi publiczne nie są miejscem do bicia rekordów prędkości ani prezentowania możliwości sportowych aut.

Publikując odpowiedź, GDDKiA przypomina, że nadrzędnym celem wszystkich rozwiązań poprawiających bezpieczeństwo – w tym odcinkowych pomiarów prędkości – jest ochrona życia i zdrowia uczestników ruchu drogowego.
Źródło GDDKiA, opr. wai
Reklama

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Partnerzy malopolskaonline.pl