Wiatr będzie umiarkowany, chwilami dość silny, z kierunków zachodnich i północno-zachodnich. W porywach osiągnie do 55 km/h, szczególnie odczuwalny będzie w górach.
Noc z soboty na niedzielę upłynie spokojnie. Zachmurzenie początkowo będzie niewielkie i umiarkowane, jednak nad ranem na zachodzie województwa wzrośnie do całkowitego. Temperatura spadnie do 10–13 stopni, a w rejonach podgórskich do 8–11 stopni. W najwyższych partiach Tatr termometry pokażą około 3 stopni Celsjusza.
Temperatura pozostanie zbliżona do sobotniej i wyniesie od 20 do 22 stopni Celsjusza, natomiast w rejonach podgórskich od 17 do 21 stopni. W Beskidach spodziewane jest od 10 do 14 stopni, a na tatrzańskich szczytach około 7 stopni.
W górach warunki będą znacznie trudniejsze. W Beskidach wiatr osiągnie w porywach do 60 km/h, a w Tatrach nawet do 65 km/h. Turyści planujący wyjścia na szlaki powinni śledzić bieżące prognozy i zachować szczególną ostrożność.
Noc z niedzieli na poniedziałek przyniesie stopniową poprawę pogody. Miejscami utrzymają się jeszcze przelotne opady deszczu, które będą stopniowo zanikać. Temperatura minimalna wyniesie od 12 do 14 stopni, a w rejonach podgórskich od 10 do 13 stopni. Wiatr osłabnie, choć w górach nadal pozostanie porywisty.
Weekend w Małopolsce rozpocznie się więc bardzo korzystnymi warunkami do wypoczynku i aktywności na świeżym powietrzu. Osoby planujące niedzielne wycieczki powinny jednak uwzględnić możliwość przelotnego deszczu, burz oraz silniejszych podmuchów wiatru, zwłaszcza w terenach górskich.


















