Po występie wokalistka nie kryła wzruszenia. Jak podkreśliła, wykonanie hymnu było spełnieniem marzeń zarówno jej, jak i jej ojca.
– Każdy chce wydziwiać, a w hymnie ważny jest mocny postawiony głos, nie interpretacja, ale tak, żeby wzruszyć innych. Mój tata teraz na pewno mocno płacze – mówiła Doda.
Po wykonaniu hymnu Doda zaprezentowała także utwór „Pamiętnik”, który zadedykowała tragicznie zmarłemu Łukaszowi Litewce i jego partnerce. Wokalistka wystąpiła w specjalnie przygotowanej stylizacji – eleganckiej białej sukni z peleryną symbolizującą polską flagę.
Instalacja z tysięcy flag stała się symbolicznym miejscem wspólnego świętowania, ale również refleksji i wyciszenia. Po zakończeniu wydarzenia uczestnicy mogli zabrać biało-czerwone flagi ze sobą jako pamiątkę. Na odwiedzających czekały także specjalne instaspoty umożliwiające wykonanie zdjęć na tle efektownej instalacji.





















