Wtorek, 14 lipca | Imieniny: Marcelina, Ulryka, Bonawentury
25.04.2026 | Czytano: 563

Załamanie pogody na południu Polski. Po ciepłej sobocie przyjdzie ochłodzenie, wiatr i opady

Weekend przyniesie wyraźną zmianę pogody w południowej Polsce. Po stosunkowo ciepłej i jeszcze chwilami pogodnej sobocie, w niedzielę nastąpi ochłodzenie, a w górach powrócą warunki bardziej przypominające zimę niż końcówkę kwietnia.

Załamanie pogody na południu Polski. Po ciepłej sobocie przyjdzie ochłodzenie, wiatr i opady
Sobota: ciepło, ale coraz bardziej wietrznie

W ciągu dnia w sobotę zachmurzenie będzie początkowo umiarkowane i duże, jednak z czasem pojawią się rozpogodzenia. Temperatura maksymalna wyniesie od 18 do 20 stopni Celsjusza, a w rejonach podgórskich od 16 do 18 stopni. Znacznie chłodniej będzie w górach – w Beskidach od 7 do 11 stopni, a na szczytach Tatr około 4 stopni.

Od rana wiatr będzie słaby, jednak w ciągu dnia zacznie się nasilać. Po południu i wieczorem stanie się umiarkowany, okresami dość silny i porywisty – na północy regionu porywy mogą osiągać do 55 km/h. W górach wiatr będzie jeszcze silniejszy, szczególnie wieczorem w Tatrach, gdzie porywy sięgną nawet 65 km/h.
Noc z soboty na niedzielę: opady i spadek temperatury

W nocy początkowo będzie pogodnie, jednak zachmurzenie zacznie wzrastać. W drugiej połowie nocy pojawią się przelotne opady deszczu, a w rejonach podgórskich także deszczu ze śniegiem. Nad ranem na Podhalu możliwe są już opady śniegu, natomiast w górach dominować będzie śnieg.

Temperatura minimalna spadnie do 4–6 stopni, w rejonach podgórskich do 2–5 stopni, a na Podhalu lokalnie do około 1 stopnia. W Beskidach termometry pokażą od -5 do -1 stopnia, a na szczytach Tatr nawet około -8 stopni.

Wiatr będzie się nasilał – po północy osiągnie w porywach do 60–70 km/h. W górach będzie bardzo silny, szczególnie nad ranem – w Tatrach porywy mogą dochodzić nawet do 90 km/h.

Niedziela: wyraźne ochłodzenie i przelotne opady

Niedziela przyniesie zdecydowanie chłodniejszą aurę. Temperatura maksymalna wyniesie jedynie od 10 do 12 stopni, a w rejonach podgórskich od 7 do 10 stopni. W Beskidach temperatura będzie oscylować w okolicach zera, a na szczytach Tatr spadnie do około -5 stopni.

Zachmurzenie będzie umiarkowane i duże, a miejscami wystąpią przelotne opady deszczu. Początkowo w rejonach podgórskich możliwy będzie także deszcz ze śniegiem, natomiast w górach – śnieg. W drugiej części dnia opady będą stopniowo zanikać, a wieczorem pojawią się rozpogodzenia.

Wiatr pozostanie silny i porywisty, osiągając do 70 km/h, choć wieczorem zacznie słabnąć.

Noc z niedzieli na poniedziałek: przymrozki

W nocy z niedzieli na poniedziałek nastąpi uspokojenie pogody – będzie bezchmurnie lub z niewielkim zachmurzeniem. Jednocześnie pojawią się przymrozki. Temperatura spadnie do -2–0 stopni, a w rejonach podgórskich nawet do -4 stopni. W górach nadal utrzymają się ujemne wartości.

Wiatr osłabnie, choć nad ranem ponownie może się nieco nasilić.

Powrót zimy w górach

Prognoza jasno pokazuje, że mimo kalendarzowej wiosny warunki w górach będą trudne – silny wiatr, ujemne temperatury i opady śniegu mogą znacząco pogorszyć bezpieczeństwo. Turyści planujący wyjścia w wyższe partie powinni zachować szczególną ostrożność i dostosować plany do dynamicznie zmieniającej się pogody.
Źródło IMGW, opr. wai
Reklama

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Partnerzy malopolskaonline.pl