Nowa teatralna interpretacja nie jest jednak prostym przeniesieniem znanej historii na scenę. Jak podkreśla dramaturg i współautor scenariusza Jan Czapliński, spektakl stawia pytanie o współczesne oblicza uzależnienia. – „Wszyscy coś ćpamy” – mówi wprost, wskazując nie tylko na substancje psychoaktywne, ale również na mechanizmy współczesności: uzależnienie od technologii, dopaminową pogoń za bodźcami czy nieustanne „doomscrollowanie”.
Reżyser wraz z zespołem potraktowali materiał literacki jako punkt wyjścia do analizy samej idei uzależnienia. W nowej odsłonie zmieniają się nie tylko środki, ale także konteksty – uzależnienia przenikają codzienność i są silnie związane z realiami późnego kapitalizmu.
Wyjątkowym elementem spektaklu będzie muzyka wykonywana na żywo przez Marcina Maseckiego. Jego kompozycje, balansujące między klasyką, jazzem i eksperymentem, stanowią równorzędny element narracji – budują napięcie i pogłębiają emocjonalny wymiar przedstawienia. Requiem staje się tu symboliczną „mszą żałobną” dla utraconych marzeń.
Na scenie zobaczymy m.in. Daniela Dobosza, Magdę Grąziowską, Adama Nawojczyka, Annę Radwan, Roba Wasiewicza, Krzysztofa Zawadzkiego, Martę Ziębę, Ewelinę Żak oraz Justynę Skoczek, odpowiedzialną za muzykę na żywo.
Warszawska premiera spektaklu odbędzie się 17 kwietnia na Dużej Scenie Teatru Studio, natomiast krakowska odsłona – 25 kwietnia. To propozycja dla widzów, którzy oczekują od teatru nie tylko emocji, ale i refleksji nad kondycją współczesnego człowieka – uwikłanego w pragnienia, bodźce i mechanizmy, które coraz częściej prowadzą do utraty samego siebie.





















