W niedzielnych uroczystościach uczestniczyło kilkaset osób. Obecny był m.in. pułkownik Jerzy Pertkiewicz ps. Drzazga, jedyny żyjący członek plutonu Regina II, który 70. lat temu, w przeddzień ataku na stodołę z partyzantami został wysłany z meldunkiem do kapitana Eugeniusza Borowskiego, ps. Leliwa - komendanta Obwodu Armii Krajowej w Tarnowie i w ten sposób, cudem, uniknął śmierci.
– Chcę podziękować wszystkim za tak liczny udział w tej wielkiej manifestacji patriotyzmu. To dobrze, że jest nas tutaj tak wielu, że pamiętamy o tych dramatycznych wydarzeniach i bohaterskich żołnierzach, którzy tu polegli. To namacalny przykład na to, że nasza wolność nie wzięła się znikąd, ale została okupiona krwią wielu ludzi – mówił podczas uroczystości przy pomniku Stanisław Sorys.
Członek zarządu województwa zwracając się do dyrektorów szkół i nauczycieli zachęcał ich także do tego, aby nadal opowiadali młodym ludziom o takich wydarzeniach, jak te, które rozegrały się w Dąbrach.



















