W piśmie skierowanym do rządu czytamy m.in. "Seria niewypłacalności biur podróży z 2012 r. pokazała, że zabezpieczenia finansowe w formie gwarancji ubezpieczeniowych mogą okazać się niewystarczające na pełny zwrot wpłat wniesionych przez klientów biur podróży, a nawet na pokrycie kosztów powrotu turystów do kraju. Wynika to m. in. z istoty gwarancji, która musi posiadać górną granicę odpowiedzialności gwaranta. Jednocześnie pojawiły się niekorzystne dla marszałków województw wyroki sądów, które oddaliły ich powództwa wobec Skarbu Państwa o zwrot kosztów poniesionych na sprowadzanie turystów do kraju. Powoduje to iż marszałkowie województw deklarują, że nie będą sprowadzać turystów w przypadku niewypłacalności biura podróży lub będą sprowadzać tylko do wysokości gwarancji. W tej sytuacji istnieje powszechna obawa, że w przypadku braku środków z gwarancji turyści będą musieli pokryć ewentualne koszty powrotu do kraju z własnych środków. W związku z powyższym istnieje pilna potrzeba wprowadzenia absolutnie pełnego poziomu ochrony klientów, czym w opinii większości konsumentów , branży i Komisji byłby Turystyczny Fundusz Gwarancyjny".
oprac. r/ zdj. Michał Adamowski




















