Chciałem sfotografować jesienny zachód słońca, ale niestety zmiana pogody zepsuła spektakl, jaki miał się tworzyć na niebie. Najpierw wiał zimny wiatr, który później zmienił się w całkiem przyjemny ciepły wietrzyk. Na niebie pojawiały się chmury, które już po zachodzie słońca popsuły plany fotografowania gór na tle gwiazd.
Udało mi się za to zrobić nocną panoramę Podhala z Kasprowego Wierchu, która - trzeba przyznać - wygląda imponująco. Nie spodziewałem się, że nasz region jest tak oświetlony w nocy. Dokładnie widać Zakopane oraz "zakopiankę" w stronę Nowego Targu.
Samo zejście po ciemku z Kasprowego do najprzyjemniejszych już nie należało. Z latarką trzeba było patrzeć pod nogi oraz wypatrywać czyhającego niedźwiedzia...
Michał Adamowski










































