Jednym z najważniejszych miejsc pamięci jest chojnicka Dolina Śmierci. Jesienią 1939 roku Niemcy mordowali tam mieszkańców Chojnic i okolic, w tym przedstawicieli miejscowej inteligencji, duchownych, urzędników oraz pacjentów Krajowych Zakładów Opieki Społecznej. W styczniu 1945 roku doszło do kolejnych egzekucji. Dokładna liczba wszystkich ofiar Doliny Śmierci do dzisiaj nie jest znana. W wyniku badań odnaleziono szczątki około 700 osób. Zostały one pochowane na chojnickim cmentarzu.
Poseł podczas krótkiego wystąpienia zwrócił uwagę, że pamięć o ofiarach niemieckich zbrodni powinna być przekazywana kolejnym pokoleniom. Przyznał jednocześnie, że podczas podobnych uroczystości brakuje młodych ludzi.
Parlamentarzysta podkreślał również, że mówiąc o wydarzeniach II wojny światowej należy jednoznacznie wskazywać sprawców.
- Tę wojnę wywołali Niemcy. Nie hitlerowcy, nie naziści. To Niemcy są odpowiedzialni za śmierć milionów ofiar na świecie. Musimy mieć odwagę mówić o tym jednoznacznie - mówił poseł.
Uczestnicy złożyli kwiaty i oddali hołd pomordowanym.


















