Sobota, 03 października | Imieniny: Teresy, Józefy, Heliodora
16.08.2026 | Czytano: 235

"Halka” zakończyła 59. Festiwal Kiepury. Wielkie finałowe pożegnanie (zdjęcia)

Osiem dni, 30 wydarzeń, niemal 2 tysiące artystów i blisko 20 tysięcy widzów – tak wyglądał 59. Festiwal im. Jana Kiepury w Krynicy-Zdroju. Tegoroczną edycję zakończyła „Halka” Stanisława Moniuszki w wykonaniu Opery Śląskiej. Finałowy dzień był również okazją do uczczenia 60. rocznicy śmierci patrona festiwalu.

for. Andrzej Rams
for. Andrzej Rams
Ostatni dzień festiwalu rozpoczął się od muzycznego spotkania na krynickim deptaku. W samo południe mieszkańcy i goście uzdrowiska mogli pożegnać festiwalową publiczność w towarzystwie Jana Kiepury i Marthy Eggerth. W słynną parę wcielili się Ewelina Szybilska i Adam Sobierajski, którym towarzyszyła Krynicka Orkiestra Zdrojowa im. Adama Wrońskiego pod dyrekcją Mieczysława Smydy.

W centrum spotkania znalazła się jedna z ulubionych piosenek Kiepury – „Usta milczą, dusza śpiewa”. Koncert przyciągnął tłum mieszkańców i turystów, którzy wspólnie z artystami przeżywali symboliczne pożegnanie z tegoroczną edycją festiwalu.

„Halka” na finał festiwalu
Wieczorem w krynickim amfiteatrze zabrzmiała „Halka” Stanisława Moniuszki w wykonaniu artystów Opery Śląskiej w Bytomiu. Jedno z najważniejszych dzieł w historii polskiej opery zaprezentowano w nowej inscenizacji przygotowanej przez Emila Wesołowskiego.

Wybór „Halki” na zakończenie festiwalu miał szczególny wymiar. To właśnie z tą operą związany był sceniczny debiut młodego Jana Kiepury.

Przyszły wielki tenor był wówczas studentem prawa i potajemnie przed ojcem ćwiczył śpiew. W „Halce” miał początkowo wykonać jedynie krótką solową partię w chórze Górali w III akcie. Jak wspominano, młody Kiepura potraktował swój pierwszy sceniczny występ niezwykle ambicjonalnie. Tak rozbudował swoją partię, wykorzystując możliwości głosu, że stracił tę rolę. Wkrótce otrzymał jednak partię Jontka, głównego tenora opery.

W Krynicy „Halka” została przedstawiona z wykorzystaniem współczesnych środków wyrazu, przy jednoczesnym zachowaniu szacunku dla tradycji. Inscenizacja koncentrowała się przede wszystkim na emocjach bohaterów i dramatycznych relacjach między nimi. Historia młodej Halki, odrzuconej przez ukochanego, dla którego różnice społeczne okazały się ważniejsze od miłości, nadal pozostaje aktualną opowieścią o uczuciach, nierównościach i ludzkim cierpieniu.

W głównych rolach wystąpili Anna Wiśniewska-Schoppa jako Halka, Łukasz Załęski jako Jontek, Stanislav Kuflyuk jako Janusz, Marta Huptas jako Zofia oraz Zbigniew Wunsch jako Stolnik. Towarzyszyli im Orkiestra, Chór i Balet Opery Śląskiej pod dyrekcją Piotra Mazurka.

Orkiestra Straży Granicznej porwała publiczność

Jednym z wydarzeń finałowego dnia był również koncert Orkiestry Reprezentacyjnej Straży Granicznej z Nowego Sącza pod dyrekcją ppłk. SG Leszka Mieczkowskiego.

W krynickim amfiteatrze zabrzmiały zarówno utwory związane z tradycją muzyki wojskowej, jak i przeboje polskiej muzyki rozrywkowej, filmowej oraz musicalowej. Z orkiestrą wystąpili Julia Jarząbek, Natalia Zabrzeska-Borowiec, Krystian Gizicki i Wacław Wacławiak.

Publiczność usłyszała między innymi „Pamięć” Marka Grechuty, „Za Tobą pójdę jak na bal” Krzysztofa Krawczyka oraz „Nie pytaj o Polskę” Obywatela G.C. Koncert spotkał się z bardzo dobrym przyjęciem. Nie zabrakło braw i wspólnego śpiewania, a publiczność długo nie spieszyła się z opuszczeniem amfiteatru.

Orkiestra Reprezentacyjna Straży Granicznej ma na swoim koncie ponad 10 tysięcy koncertów, występy na festiwalach w Europie i Stanach Zjednoczonych oraz udział w najważniejszych uroczystościach państwowych, okolicznościowych i religijnych.

Krynica pamięta o Janie Kiepurze

15 sierpnia przypadła również 60. rocznica śmierci Jana Kiepury. Wielki polski tenor zmarł 15 sierpnia 1966 roku na atak serca w swojej rezydencji w Harrison niedaleko Nowego Jorku. Dwa dni wcześniej dał swój ostatni koncert dla Polonii w Port Chester, podczas którego śpiewał wyłącznie po polsku. 3 września jego pogrzeb na warszawskich Powązkach zgromadził około 200 tysięcy żałobników.

W rocznicę śmierci artysty pamięć o nim uczczono również w Krynicy-Zdroju. Pod pomnikiem Jana Kiepury kwiaty złożyli burmistrz Krynicy-Zdroju Piotr Ryba, dyrektor Festiwalu i Centrum Kultury w Krynicy-Zdroju Marta Mordarska oraz artyści wcielający się w postaci słynnej pary.

Symboliczne spotkanie przypomniało o wyjątkowej więzi Jana Kiepury z Krynicą oraz o roli artysty w muzycznej historii uzdrowiska.

Blisko 20 tysięcy widzów

59. Festiwal im. Jana Kiepury trwał osiem dni. W tym czasie odbyło się 30 wydarzeń, w których uczestniczyło niemal 2 tysiące artystów. Tegoroczną edycję obejrzało blisko 20 tysięcy widzów.

– To było osiem wspaniałych dni, mam nadzieję, że muzyka długo jeszcze będzie unosić się nad deptakiem – podsumował burmistrz Krynicy-Zdroju Piotr Ryba.

Podkreślił również znaczenie współpracy instytucji, dzięki której festiwal może odbywać się w takiej formule. Wśród partnerów znalazły się Centrum Kultury w Krynicy-Zdroju, Filharmonia im. Karola Szymanowskiego w Krakowie i Centrum Paderewskiego w Kąśnej Dolnej, a także Opera Krakowska i Opera Śląska. Wydarzenie było również wspierane finansowo przez Województwo Małopolskie oraz sponsorów.

59. Festiwal Kiepury przeszedł już do historii. Kolejna, jubileuszowa edycja wydarzenia odbędzie się od 7 do 18 sierpnia 2027 roku.
Źródło mat. prasowe, opr. wai
Reklama

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Partnerzy malopolskaonline.pl