Sobota, 03 października | Imieniny: Teresy, Józefy, Heliodora
14.08.2026 | Czytano: 289

"Księżniczka Czardasza” podbiła Krynicę. Szósty dzień Festiwalu Kiepury

Szósty dzień 59. Festiwalu im. Jana Kiepury w Krynicy-Zdroju przyniósł publiczności dwa muzyczne wydarzenia o zupełnie różnym charakterze. W Pijalni Głównej wystawiono „Księżniczkę Czardasza” Imre Kálmána w nowoczesnej inscenizacji Michała Znanieckiego, natomiast w krynickim amfiteatrze zabrzmiały największe przeboje Krzysztofa Krawczyka. Dzień rozpoczął również familijny spektakl „Kaczka Dziwaczka” Europejskiego Centrum Bajki w Pacanowie.

fot. Andrzej Rams
fot. Andrzej Rams
Pijalnia Główna wypełniła się po brzegi podczas spektaklu „Księżniczka Czardasza” w wykonaniu artystów Mazowieckiego Teatru Muzycznego im. Jana Kiepury. Klasyczna operetka, wyreżyserowana przez Michała Znanieckiego, została przedstawiona w nowoczesnej formie i spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem publiczności.

„Księżniczka Czardasza” to jedna z najbardziej znanych operetek w historii. Jej historia łączy miłość, różnice społeczne, rodzinne oczekiwania, intrygi i charakterystyczny dla gatunku humor. Główną bohaterką jest Sylwia Varescu, gwiazda budapeszteńskiej sceny, która zakochuje się z wzajemnością w księciu Edwinie von Lippert-Weylersheim. Ich uczucie zostaje wystawione na próbę przez arystokratyczne konwenanse i sprzeciw rodziny, jednak ostatecznie miłość okazuje się silniejsza od społecznych podziałów.

Reżyser Michał Znaniecki postawił na współczesne spojrzenie na dzieło Imre Kálmána. Większy nacisk położono na emocje i relacje pomiędzy bohaterami, a tradycyjna konwencja operetkowa otrzymała nową sceniczną formę. Dzięki temu spektakl połączył dobrze znaną muzykę Kálmána ze współczesnym językiem teatru.
Na scenie wystąpili artyści Mazowieckiego Teatru Muzycznego im. Jana Kiepury: Dariusz Jakubowski, Aleksandra Hofman, Monika Łopuszyńska, Martin Filipiak, Tomasz Gęsikowski i Włodzimierz Izban. W głównych rolach pojawili się również Iwona Socha i Adam Sobierajski, dobrze znani krynickiej publiczności. Szczególnie ciepło przyjęto Michała Rygułę, który wcielił się w hrabiego Boni Kancsianu. Artysta podczas poprzedniej edycji festiwalu zachwycił publiczność swoim tenorem. Orkiestrą Mazowieckiego Teatru Muzycznego im. Jana Kiepury dyrygował Rafał Kłoczko.

W spektaklu nie zabrakło przebojowych melodii, humoru, tańca i emocji. Znane arie i duety pozwoliły publiczności ponownie zanurzyć się w świecie operetkowej klasyki. Wypełniona do ostatniego miejsca Pijalnia Główna oraz gorące brawa po zakończeniu przedstawienia były najlepszym dowodem na to, że „Księżniczka Czardasza” wciąż cieszy się ogromnym zainteresowaniem.

Przeboje Krzysztofa Krawczyka w krynickim amfiteatrze

Drugim muzycznym wydarzeniem szóstego dnia festiwalu był koncert poświęcony twórczości Krzysztofa Krawczyka. W krynickim amfiteatrze zabrzmiały najbardziej znane piosenki jednego z najbardziej charakterystycznych wokalistów polskiej sceny muzycznej. Na scenie wystąpili Martin Fitch, Monika Urlik i Jakub Milewski, którym towarzyszyła Krynicka Orkiestra Zdrojowa im. Adama Wrońskiego.

Jednym z najbardziej emocjonalnych momentów koncertu było wykonanie przez Martina Fitcha utworu „Czasie nasz”. Interpretacja spotkała się z bardzo ciepłą reakcją publiczności. Cały koncert był natomiast muzyczną podróżą przez bogaty repertuar Krzysztofa Krawczyka – piosenki, które od lat towarzyszą kolejnym pokoleniom Polaków.

Koncert pokazał również, że Festiwal Kiepury wykracza poza muzykę operową i operetkową, sięgając po twórczość największych postaci polskiej piosenki. W ubiegłym roku w krynickim amfiteatrze prezentowano utwory Zbigniewa Wodeckiego, tym razem bohaterem muzycznego spotkania został Krzysztof Krawczyk.

Szósty dzień festiwalu rozpoczął się natomiast od propozycji dla najmłodszych. Europejskie Centrum Bajki w Pacanowie zaprezentowało „Kaczkę Dziwaczkę”, przybliżając dzieciom niezwykle oryginalną bohaterkę wiersza Jana Brzechwy, a starszych widzów zabierając w sentymentalną podróż do czasów pierwszych dziecięcych lektur.

Festiwal im. Jana Kiepury potrwa do 15 sierpnia. W programie pozostały jeszcze m.in. „Zemsta Nietoperza” Opery Krakowskiej oraz „Halka” Opery Śląskiej w Bytomiu, która zakończy tegoroczną edycję wydarzenia.
Źródło mat. prasowe, opr. wai
Reklama

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Partnerzy malopolskaonline.pl