- Czyli jednak wychodzi drożej od zachodniego obejścia - mówi Arseniusz Finster. - Uważam, że musimy naprawdę merytorycznie bić się o wariant czwarty. Trzeci ma kosztrować 55 mln ale nie ma w nim dobudowy dwupasmówki.
Pełnoletni półwęzeł
Kierowcy zdążyli się do tego rozwiązania przyzwyczaić. Nie oznacza to jednak, że jest ono bezpieczne i wygodne. Władze miasta, gminy Chojnice i powiatu od lat mówią o konieczności przebudowy węzła. Do tej pory kończyło się jednak głównie na rozmowach i kolejnych zapowiedziach.
Cztery warianty, jeden faworyt
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przygotowała cztery propozycje. Są wśród nich skrzyżowanie z sygnalizacją świetlną, rondo dwupasmowe oraz rozwiązania przewidujące budowę węzła drogowego. Najbardziej rozbudowany wariant czwarty zakłada bezkolizyjny węzeł i budowę drugiej jezdni na około 3,5-kilometrowym odcinku. Docelowo samorządowcy chcą dwóch pasów ruchu w każdym kierunku na całej trasie.
Samorządowcy przygotowali list do Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad oraz Ministerstwa Infrastruktury. Piszą w nim o potrzebach komunikacyjnych Chojnic, bezpieczeństwie i znaczeniu DK22 dla obronności kraju. Droga mogłaby służyć do przejazdu transportów wojskowych bez blokowania ruchu cywilnego.
W sierpniu burmistrz, wójt i starosta zamierzają pojechać w tej sprawie do Warszawy. Czy ich działania będą skuteczne i inwestycja wreszcie dojdzie do skutku? Niedługo minie 20 lat od oddania obwodnicy do użytku. Może dostaniemy prezent na urodziny?



















