Wtorek, 11 sierpnia | Imieniny: Ligii, Zuzanny, Lukrecji
17.07.2026 | Czytano: 326

Kolumbijczyk usłyszał zarzut propagowania nazizmu w Muzeum Auschwitz-Birkenau

34-letni obywatel Kolumbii odpowie za propagowanie nazizmu po incydencie, do którego doszło na terenie Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu. Mężczyzna został ujęty przez Straż Muzealną, a następnie przekazany policjantom.

Kolumbijczyk usłyszał zarzut propagowania nazizmu w Muzeum Auschwitz-Birkenau
Do zdarzenia doszło w środę, 15 lipca, w godzinach popołudniowych. Straż Muzealna powiadomiła oświęcimskich policjantów o zatrzymaniu turysty podejrzewanego o popełnienie przestępstwa polegającego na propagowaniu nazizmu na terenie byłego niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz-Birkenau.

Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze przejęli 34-letniego obywatela Kolumbii i przewieźli go do Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu. Śledczy z wydziału kryminalnego ustalili, że podczas zwiedzania miejsca pamięci mężczyzna pozował do zdjęć, wykonując gest pozdrowienia hitlerowskiego. Fotografie wykonywał jego znajomy, a telefon komórkowy został zabezpieczony jako materiał dowodowy.

Policjanci ustalili również, że obywatel Kolumbii przebywa w Polsce legalnie i pracuje w jednej z firm na terenie województwa wielkopolskiego. O sprawie została powiadomiona Prokuratura Rejonowa w Oświęcimiu.

Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego mężczyźnie przedstawiono zarzut propagowania nazizmu. Podejrzany przyznał się do popełnienia zarzucanego czynu i dobrowolnie poddał się karze. Zgodnie z ustaleniami zapłaci grzywnę w wysokości 2 tys. zł, a informacja o wyroku zostanie podana do publicznej wiadomości.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami za publiczne propagowanie nazizmu grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do dwóch lat. Teren byłego niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz-Birkenau jest miejscem pamięci o szczególnym znaczeniu historycznym, a wszelkie zachowania naruszające jego powagę spotykają się ze stanowczą reakcją służb i wymiaru sprawiedliwości.
Źródło Małopolska Policja, opr. wai
Reklama

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Partnerzy malopolskaonline.pl