Fałszywy funkcjonariusz poinformował kobietę, że policja prowadzi akcję przeciwko grupie przestępczej, która chce przejąć jej oszczędności. Zmanipulowana mieszkanka Krakowa uwierzyła oszustom. Wypłaciła część pieniędzy z banku, a następnie kilkukrotnie przekazała gotówkę wskazanej osobie na terenie miasta. Dodatkowo oddała przestępcom kartę bankomatową wraz z kodem PIN umożliwiającym dostęp do konta.
Łącznie kobieta straciła niemal 310 tysięcy złotych oraz 10 tysięcy dolarów. Gdy zorientowała się, że została oszukana, zgłosiła sprawę policji.
Kryminalni namierzyli 20-letniego obywatela Ukrainy w jednym z parków w północnej części stolicy. Mężczyzna został zatrzymany i jeszcze tego samego dnia przewieziony do Krakowa, gdzie trafił do policyjnego aresztu.
Obaj podejrzani usłyszeli zarzuty oszustwa dotyczącego mienia o znacznej wartości. Grozi im kara do 10 lat więzienia. Na wniosek Prokuratury Rejonowej Kraków-Krowodrza sąd zdecydował o zastosowaniu wobec nich tymczasowego aresztu na trzy miesiące.
Policja po raz kolejny apeluje o ostrożność i przypomina, że funkcjonariusze nigdy nie informują telefonicznie o prowadzonych akcjach ani nie proszą o przekazywanie pieniędzy czy danych do kont bankowych. Mundurowi podkreślają również, by nigdy nie przekazywać obcym osobom kart płatniczych ani numerów PIN.



















