Piątek, 15 maja | Imieniny: Zofii, Nadziei, Berty
12.04.2026 | Czytano: 503

Kard. Grzegorz Ryś w Łagiewnikach: miłosierdzie to dawać nadzieję (video)

W Święto Miłosierdzia Bożego tłumy wiernych zgromadziły się przed Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, by uczestniczyć w uroczystej Mszy św. sprawowanej na ołtarzu polowym. Centralnym punktem liturgii była homilia kard. Grzegorza Rysia, który podkreślał, że prawdziwe miłosierdzie wyraża się w dawaniu nadziei drugiemu człowiekowi.

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej
Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej
Na początku Eucharystii kustosz sanktuarium ks. Zbigniew Bielas przypomniał słowa Jezusa przekazane św. Siostrze Faustynie, ustanawiające pierwszą niedzielę po Wielkanocy Świętem Miłosierdzia. Zaznaczył również, że tegoroczne hasło uroczystości – „Boże, Ojcze miłosierny, Tobie zawierzamy dziś losy świata” – nawiązuje do aktu zawierzenia świata, którego w tym miejscu dokonał św. Jan Paweł II w 2002 roku. Kapłan zachęcił wiernych do modlitwy o pokój i nadzieję dla całego świata.

W homilii metropolita krakowski zwrócił uwagę, że w czytaniach liturgicznych słowo „miłosierdzie” pojawia się tylko raz – w kontekście „żywej nadziei”, do której Bóg rodzi człowieka przez zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. – Świadczy miłosierdzie ten, kto daje nadzieję. Kto nie daje nadziei, daje za mało – podkreślił kard. Ryś.

Hierarcha zaznaczył, że pomoc materialna, choć ważna, nie wyczerpuje istoty miłosierdzia. Kluczowe jest przywrócenie człowiekowi sensu życia i wewnętrznej siły do jego przeżywania. – Nadzieja żywa to taka, która nas podtrzymuje, daje powód do życia. Kiedy umiera, człowiek traci grunt pod nogami – mówił.

Kardynał odwołał się także do pierwszych wspólnot chrześcijańskich, które – jak zaznaczył – były „zrodzone do życia” i dlatego dynamicznie się rozwijały. – Jeśli Kościół przestaje wzrastać, trzeba się uważnie przyjrzeć, czy nie traci życia – zauważył.

W dalszej części homilii duchowny przypomniał, że źródłem nadziei jest miłość. Cytując papieża Franciszka, wskazał, że utrata nadziei wobec drugiego człowieka czy własnego powołania oznacza osłabienie miłości. – Nadzieja nie przychodzi z zewnątrz. Rodzi się w sercu człowieka, który na nowo odkrywa miłość – podkreślił.

Szczególną uwagę kard. Ryś poświęcił także symbolice ran Chrystusa. Jak zaznaczył, to właśnie one objawiają bezwarunkową i wierną miłość Boga do człowieka. – Patrząc na poranionego Jezusa, widzimy Boga, który kocha do końca, niezależnie od naszej odpowiedzi – mówił. Dodał, że doświadczenie tej miłości rodzi nadzieję, a przebaczenie grzechów prowadzi do głębokiego, „źródłowego” uzdrowienia człowieka.



Na zakończenie homilii kardynał wskazał, że drogą do odrodzenia nadziei jest także spotkanie z cierpieniem drugiego człowieka. – Dotykamy ran Chrystusa, kiedy pochylamy się nad tymi, którzy cierpią. Każdy gest pomocy, każda obecność przy drugim człowieku sprawia, że nadzieja rodzi się na nowo – zaznaczył.

Po homilii kard. Grzegorz Ryś pobłogosławił 18. Dzwon Nadziei, który trafi do sanktuarium w Wilnie. Podkreślono, że będzie on symbolem duchowej jedności „miast miłosierdzia”, zwłaszcza w kontekście zbliżającego się Światowego Apostolskiego Kongresu Miłosierdzia.

Uroczystość zakończyła się wspólną modlitwą – odśpiewano „Te Deum”, odmówiono Akt Zawierzenia Świata Bożemu Miłosierdziu w pięciu językach, a na błoniach zabrzmiała pieśń „Boże, coś Polskę”. Liturgia była transmitowana przez TVP1.
Źródło Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej, opr. wai
Reklama

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Partnerzy malopolskaonline.pl