Od tego czasu śledczy nadal monitorowali sytuację. Kilkumiesięczna obserwacja wykazała, że pomimo zakazu opuszczenia kraju, znana policjantom 42-letnia właścicielka salonu często przekracza granice Polski. Zebrane informacje wykazały, że kobieta odwiedza Austrię jak i Włochy i nie wykluczone, że zamieszana jest w przemyt narkotyków. Podejrzenia policjantów potwierdziły się. Kilka dni temu doszło do działań, podczas których 42-latka wpadła podczas powrotu z Austrii do Polski. Wraz z nią podróżowała jej 38-letnia koleżanka. Kobiety nie kryły zaskoczenia, gdy w Polsce zostały zatrzymane przez policjantów z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. To właśnie właścicielka salonu okazała się być „szefową” dochodowego narkobiznesu. Wprost z salonu piękności trafiła do aresztu. Kobieta i jej 38-letnia kompanka usłyszały zarzuty przemytu co najmniej 2 kg mefedronu. Decyzją Sądu 42-latka została tymczasowo aresztowana, a wobec 38-latki Prokurator zastosował poręczenie majątkowe.
Policjanci zwalczający przestępczością narkotykową ustalili również kolejne kosmetyczki, które również korzystały z „towaru spod lady”. 46-latka i 42-latka usłyszały zarzuty udziału w obrocie i posiadania znacznych ilości środków odurzających. Wobec kobiet zastosowano środek karny w formie poręczenie majątkowego.
Policjanci pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Tarnowie ustalają jaką ilość mefedronu, kokainy i amfetaminy wprowadziła na rynek 42-letnia właścicielka salonu, skąd pochodził sprzedawany towar i do kogo trafiał. Sprawa ma charakter rozwojowy, niewykluczone dalsze zatrzymania.





















