- Na pewno będzie słychać. Widać może mniej, bo będziemy jeździć zgodnie z przepisami, bardziej w tempie parady - zaznacza Wojciech Grzegorski, dyrektor marketingu marki Porsche Polska..
Odgłosy mruczących silników sprawiają, że nie jeden miłośnik motoryzacji obróci głowę, bo jest też za czym. Niektóre z pojazdów posiadają silniki o mocy ponad 600 Koni Mechanicznych. - Mamy modele 911 Turbo S, czyli to jest 650 KM. Jest też 918 Spider, który jest połączeniem silnika spalinowego i napędu hybrydowego. To jest na tą chwilę najmocniejsze auto, które przyjechało - mówi Wojciech Grzegorski.
Wśród pojazdów, które zjechały na Plac Niepodległości znaleźć można było nie tylko najnowsze modele, ale także to, od których legenda marki zaczęła powstawać. - Są samochody, które mają po 50 lat i więcej. Są one w pełni sprawne, jeżdżą po ulicach, a żeby tak było, to musi być część życia. Trzeba dbać o to auto trochę jak o członka rodziny - zaznacza Wojciech Grzegorski.
Tegoroczna Parada Porsche 2022, to już 12-ta edycja zlotu miłośników sportowej marki. W tym roku rozpoczęła się od zbiórki na Placu Niepodległości, aby o godz. 15 wyruszyć kolumną na słowacką stronę Tatr. Rajd ma się zakończyć nad Jeziorem Rożnowskim, gdzie wybrany zostanie mistrz parady.
ms/
















































