Chwilę przed uderzeniem pioruna - od owiec, które pasły się w okolicy wysokiego drzewa oraz podpór parku linowego odszedł na 20-30 metrów juhas, co mogło mu uratować życie.
Świadkowie feralnego uderzenia pioruna twierdzą, że uderzenie trafiło w podpory małpiego gaju, które górą są związane metalową liną. Na podporach i drabinkach widoczne są duże uszkodzenia.
ms/ zdj. Marcin Szkodziński






























