Zastępca Komendanta Miejskiego PSP w Nowym Sączu st. bryg. Paweł Motyka podsumował ubiegły rok.
- Na obszarze działania Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Sączu obejmującej zasięgiem miasto Nowy Sącz i Powiat Nowosądecki powstało 3439 zdarzeń. Nasze jednostki interweniowały 881 razy przy pożarach, 2262 razy podczas miejscowych zagrożeń i 296 razy w ramach alarmów fałszywych - mówił. - W wyniku tych zdarzeń, powstałe straty materialne zostały oszacowane na łączną kwotę ponad 16 milionów złotych, natomiast wartość uratowanego przez strażaków mienia to ponad 52 miliony złotych.
Strażacy wyjeżdżali do akcji co 2 godziny i 33 minuty.
- Miesiącami o największym natężeniu działań ratowniczych był kwiecień, lipiec i sierpień – dodaje st. bryg. Paweł Motyka. – W kwietniu odnotowaliśmy 489 zdarzeń związanych głównie z plagą pożarów powstałych wskutek bezmyślnego wypalania suchych traw i pozostałości roślinnych. W lipcu było 392 zdarzeń, w sierpniu – 430. W tym przypadku wyjazdy strażaków były związane z usuwaniem skutków silnego wiatru oraz nietypowym zachowaniem się zwierząt.
Zastępca komendanta podziękował władzom samorządowym powiatu, miasta i gmin za wsparcie zawodowych i ochotniczych straży. Podkreślił też duże znaczenie ochotniczych straży pożarnych, które są pierwsze na miejscach zdarzeń i udzielają profesjonalnej pomocy, a także współpracę z GOPR, WOPR i innymi służbami.
- Współpraca ze strażakami, zarówno zawodowymi, jak i z ochotniczymi zawsze była bardzo dobra. Powiat regularnie wspiera druhów OSP doposażając jednostki w potrzebny sprzęt - mówił starosta Marek Kwiatkowski. – Straż realizuje wiele zadań, dzięki którym zapewnia bezpieczeństwo mieszkańców Sądecczyzny. Jest też formacją, którą Polacy darzą wielkim zaufaniem. Dziękuję za waszą służbę i życzę spokojnego i bezpiecznego roku.
(olsz)
Fot. Maria Olszowska






































