Dużo podtopień budynków odnotowano w Harklowej, gdzie woda wdarła się do wsi i zalała ulice.
W Dębnie ewakuowano 23 mieszkańców domków letniskowych na terenie ośrodka wypoczynkowego.
W Krościenku zagrożone było pole namiotowe. Około sto osób musiało przenieść się z dobytkiem w bardziej bezpieczne miejsce.
Dużo szkół wyrządziły wezbrane lokalne potoki w gminie Ochotnica. Zniszczyły lokalne i główne drogi.
Strażacy przypominają, że tam, gdzie woda nie opada, nie ma sensu wypompowywać wody. Wypompowywanie jej, gdy woda gruntowa wciąż napływa nie ma sensu, poza tym stwarza ruch wody, który może podmywać fundamenty.
r/ zdjęcia Joanna Dziubińska




















