Na wieku sarkofagu umieszczono napis: "Błogosławiona Hanna Chrzanowska, pielęgniarka", a na korpusie - krzyż oraz daty urodzin i śmierci Sługi Bożej. Na razie - do czasu beatyfikacji - będzie on zasłonięty. Po uroczystości, która będzie mieć miejsce 28 kwietnia w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach wierni będą mogli się tam modlić przy relikwiach przyszłej Błogosławionej. Na bocznej ścianie kaplicy zawiśnie także obraz z wizerunkiem Hanny Chrzanowskiej.
Jak wyjaśnił ks. dr Andrzej Scąber, delegat arcybiskupa krakowskiego ds. kanonizacji, uroczystość przeniesienia doczesnych szczątków Czcigodnej Służebnicy Bożej Hanny Chrzanowskiej, była dopełnieniem tego co miało miejsce dwa lata temu na Cmentarzu Rakowickim.
- Dokładnie dwa lata temu, 6 kwietnia 2016 roku, nastąpiła ekshumacja, rekognicja, czyli rozpoznania szczątków oraz pobrania niewielkich fragmentów do przyszłych relikwiarzy i przeniesienie ich do kościoła św. Mikołaja w Krakowie - wyjaśnił kapłan i dodał, że przez te dwa lata kości spoczywały w podziemiach świątyni, czekając na decyzję papieską w sprawie cudu.
- Gdy Ojciec Święty zaaprobował cud przez wstawiennictwo Hanny Chrzanowskiej można było ustalać termin beatyfikacji. Sekretariat Stanu na prośbę arcybiskupa krakowskiego potwierdził termin, który będzie miał miejsce 28 kwietnia 2018 roku w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia - przypomniał ks. Scąber.
Rekognicja, pobranie relikwii należy do istotnych elementów procesu kanonizacyjnego. Najczęściej dokonuje się to przed samą beatyfikacją w celu pobrania małych cząstek kośćca, które potem są przeznaczone dla relikwii, dla uczczenia wiernych, którzy o to proszą.
- Te relikwie będą mogły pozyskiwać przede wszystkim wspólnoty parafialne, kaplice szpitalne, a w wyjątkowych sytuacjach osoby prywatne - powiedział kapłan.
Kiedy dwa lata temu kościec był czyszczony, konserwowany i zabezpieczany, wówczas zostały zabezpieczone kości na relikwie. - Dziś do tych wydzielonych części, które niebawem staną się relikwiami, zostały dobrane inne części kośćca Służebnicy Bożej. Postulacja przygotowała sto kapsułek z relikwiami. Zostało jednak pobrane wiele więcej relikwii, niż na razie istnieje potrzeba, ze względu na to, że następna rekognicja będzie mogło nastąpić dopiero przed kanonizacją, a więc nie wiemy kiedy - może za parę, a może za kilkadziesiąt lat - zaznaczył ks. Scąber.
Część relikwii zostanie przekazana do parafii , które sygnalizują, że są zainteresowane relikwiami, a część będzie przechowywana w skarbcu kościelnym.
Małgorzata Pabis/ zdj. Monika Jaracz, Małgorzata Pabis



















