Piątek, 05 czerwca | Imieniny: Waltera, Bonifacego, Dobromira
01.01.2017 | Czytano: 109

Stoch drugi w Ga-Pa i jest liderem TCS!

Kamil Stoch zajął drugie miejsce w noworocznym konkursie w Garmisch-Partenkirchen, ale w klasyfikacji Turnieju Czterech Skoczni jest liderem. Zawody wygrał Norweg Daniel Andre Tande.

Stoch drugi w Ga-Pa i jest liderem TCS!
Polacy zaprezentowali świetną formę na skoczni HS-140 w Garmisch-Partenkirchen. W czołowej „10” znalazło się trzech naszych zawodników. Znakomicie otworzyli nowy rok nasi skoczkowie. Rewelacyjną formę prezentował Kamil Stoch. Dwukrotny mistrz olimpijski w pierwszej serii zmierzył się w parze z Markusem Eisenbichlerem. Niemiec poszybował na 136,5 m, a Kamil lądował metr bliżej i do finału awansował jako pierwszy „szczęśliwy przegrany”, zajmując piątą lokatę. W drugiej serii skoczek z Zębu popisał się fenomenalnym lotem na 143 m, co jest wynikiem zaledwie 0,5 m gorszym od rekordu obiektu w Ga-Pa. Świetna próba pozwoliła mu na awans na drugie miejsce w noworocznym konkursie. Zwycięzcą zawodów został Daniel Andre Tande. Norweg poszybował na 138 i 142 m i wyprzedził naszego zawodnika o 3.2 pkt. prowadził po pierwszej serii. Na najniższym stopniu podium znalazł się Stefan Kraft. Austriak osiągnął 137 i 140 m.

Po pierwszej serii najlepszy z Polaków był Piotr Żyła, który skoczył 137 m i zajmował trzecie miejsce. Stoch (135,5 m) plasował się na piątej, a Maciej Kot (135,5 m) - na szóstej pozycji.

Po drugiej serii konkursu liderem turnieju jest już Stoch. Polak ma 0,8 pkt przewagi nad Kraftem i 6,6 pkt nad Tandem. Piąte miejsce na półmetku turnieju zajmuje Żyła, który do Stocha traci 21,2 pkt, a do podium - niespełna 15 punktów. Kot jest ósmy, ale jego strata jest już spora, od Stocha ma notę niższą o 42,7 pkt.

Po 20. miejscu w Ga-Pa 19. w klasyfikacji TCS jest Dawid Kubacki, a 16. w Nowy Rok Stefan Hula, który zajmuje 20. pozycję w niemiecko-austriackiej imprezie. Tylko Jan Ziobro znów nie zdołał zakwalifikować się do drugiej serii. Skoczek ze Spytkowic zajął dopiero 44. miejsce.

Stefan Leśniowski, zdj. M. Adamowski

Źródło podhale24, sportowepodhale
Reklama

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Partnerzy malopolskaonline.pl