Po zmianie stron to Wisła była stroną dominującą, goście zupełnie nie radzili sobie z kontratakami gospodarzy. Kolejne sytuacje mieli Barnowski, Latawiec oraz dwukrotnie oko w oko z bramkarzem gości stanął Krystian Fryźlewicz, jednak brakowało dokładności. Wiślacy zdominowali rywala, kolejną dogodną sytuację miał Krużel, który trafił w poprzeczkę. W końcu Barnowski podwyższył wynik na 3-1 i to gospodarze mogli się cieszyć z w pełni zasłużonych trzech punktów zdobytych w tym spotkaniu.
" Przed tym spotkaniem rywal miał 13 punktów więcej w tabeli, dlatego ten wynik wiele osób może odebrać jako niespodziankę. Jeśli ktoś jednak widział nasze ostatnie mecze u siebie to ten wynik nie może dziwić. Specjalnie przygotowywaliśmy się do ostatnich dwóch spotkań, zmieniliśmy organizację gry w formacji ofensywnej, kilku zawodników zagrało na innych pozycjach, ten wariant ćwiczyliśmy w ostatnim czasie i świetnie to wyglądało w czwartkowym sparingu z NKP Podhale, a dzisiaj przenieśliśmy to na ligę. Druga bramka nasz wypracowany stały fragment gry ustawiła mecz. W drugiej połowie zawodnicy zagrali to co sobie założyliśmy, agresywnie, wysokim pressingiem i wiedziałem, ze kolejna bramka będzie kwestią czasu. Myślę, że dla przeciwnika to był najniższy wymiar kary, mogliśmy strzelić pięć czy sześć bramek. Zagraliśmy najlepszy mecz w sezonie, jednak przed nami bardzo ważny mecz w Tarnowie i musimy tą formę zaprezentować na wyjeździe". Trener Paweł Batkiewicz
A.P. Wisła Czarny Dunajec - Pcimianka Pcim 3-1 (2-1)
Skład Wisła: Maciej Haberny, Damian Mrożek, Jakub Sobczak, Norbert Szkodoń, Artur Krużel, Radosław Mastela, Szymon Barnowski, Oskar Stopka, Dominik Zatłoka, Michał Winnicki, Jan Klimowski, Tomasz Wilkowski, Kacper Latawiec, Krystian Fryźlewicz, Jakub Bednarz
zdj. Marcin Rafacz



















