Piątek, 05 czerwca | Imieniny: Waltera, Bonifacego, Dobromira
08.01.2016 | Czytano: 78

Cracovia - TatrySki Podhale Nowy Targ 1:4

"Szarotki" sprawiły swoim sympatykom bardzo miłą niespodziankę. W osłabionym składzie ujarzmiły wawelskiego smoka. Do 35 minuty, biorąc pod uwagę sytuacje podbramkowe, nic nie zapowiadało, że górale wyjdą zwycięsko z tego pojedynku.

Cracovia - TatrySki Podhale Nowy Targ 1:4
Podhale bez Neupeuera, Bryniczki, Mrugały, Wielkiewicza i Ałeksuika. Ten ostatni z powód rodzinnych wrócił do ojczyzny. Tym samym pojawiły się kłopoty w formacji obronnej. Gospodarze o tym doskonale wiedzieli i rozpoczęli z dużym animuszem. Do 35 minuty Podhale w ofensywie nie istniało. Gospodarze nacierali, stwarzali sobie sytuacje, ale świetnie bronił Raszka. W hokeju nie liczą się jednak „okazje”, ale bramki. A te w trzeciej tercji strzelali górale.

Cracovia - TatrySki Podhale Nowy Targ 1:4 (1:0, 0:1, 0:3)

Stefan Leśniowski, zdj. M. Adamowski
Reklama
WITTCHEN - sklep internetowy
Kiermasz do -70%
Sklep Internetowy WITTCHEN | esklep@wittchen.com | telefon: 22 266 88 00

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Partnerzy malopolskaonline.pl