Sport
Czwartek, 21 lipca 2016 00:15

Wojtas wygrywa IV edycję Tatry Football Cup!

Za nami IV turniej Tatry Football Cup, o puchar Burmistrza Miasta Nowy Targ czyli kontynuacja corocznego wydarzenia piłkarskiego. Impreza, której pomysłodawcą jest Grzegorz Hajnos, przeszła w tym roku pod skrzydła Podhalańskiej Ligi Futsalu, wspieranej technicznie przez krakowską Biznes Ligę.
W rozgrywkach udział wzięło łącznie 25 zespołów, z czego 21 w kategorii OPEN i 4 ekipy w kategorii U-15.

Eliminacje na orliku przy ul. Parkowej w Nowym Targu dały zaledwie przedsmak niedzielnych finałów, ale i tutaj nie zabrakło emocji. Pięć zespołów z ostatnich miejsc musiało zakończyć swój udział w turnieju na fazie grupowej.
Największą niespodzianką tego etapu należy uznać odpadnięcie z rozgrywek ekipy Nokaut LuberDach z Rabki, półfinalisty zeszłej edycji. Przysłowiowym „psim swędem”, w 1/8 zameldowała się ekipa Dzikich Wieprzy z Wieprzca, która zajęła miejsce wycofanej z dalszej rywalizacji Sparty Spytkowice.

Dzień drugi rozpoczęła rywalizacja młodszych uczestników. Triumf w kategorii U-15 odniosła ekipa Wiatru II Ludźmierz, która w pokonanym polu zostawiła odpowiednio Naprawę, Lepietnicę Klikuszowa/Obidowa i młodszych kolegów z Ludźmierza.

Indywidualnie prym wiedli zawodnicy Wiatru II- najlepszym bramkarzem został Filip Słowakiewicz, a królem strzelców Łukasz Siaśkiewicz. Najbardziej wartościowym graczem wybrano natomiast Piotra Kolbiarza z Naprawy. Puchar dla ekipy grającej najładniejszą piłkę w tej kategorii wpadł w ręce najmłodszych uczestników- Wiatru Ludźmierz.

Niedziela w kategorii OPEN rozpoczęła się od 1/8 finału. Szczęścia i wyrachowania zabrakło na tym szczeblu jednemu z faworytów- ekipie Czupakabra. Noga podwinęła się również Patronom, nieformalnym gospodarzom, dla których brak awansu do strefy medalowej mógł być pewnym rozczarowaniem. Walka o "pudło" ominęła również ekipę Mador Sosnowiec, co niewątpliwie świadczy o ciągłym wzroście poziomu rozgrywek.

W półfinałach zabrakło ekip z Podhala. Można to uznać za swoistą gościnność, choć sami zawodnicy raczej by z tą wersją polemizowali. Pierwszą parę ½ finału stworzyły ekipy RMF MAXXX i F.B. Wojtas, drugą czarny koń z Żarnówki- czyli Viper oraz Biznes Liga.

Jak to często bywa na tym etapie, regulaminowy czas gry nie przyniósł rozstrzygnięcia. W serii rzutów karnych dwukrotnie gorsze okazały się drużyny z Krakowa, czyli Biznes Liga i RMF MAXXX, kosztem których w finale zameldowali się reprezentanci Limanowej i Żarnówki.

Mecz pocieszenia dla Rmf Maxxx. Znający się od lat i rywalizujący na wielu frontach z zespołem Biznes Ligi radiowcy zachowali więcej sił i pokonali rywala zza miedzy zdobywając brązowe medale.

W finale mocniejsi budowlańcy z F.B. Wojtas. Ekonomicznie i skutecznie grająca ekipa, już w sobotę wysłała pierwsze sygnały, że trzeba się z Nią liczyć, a w niedzielę potwierdziła mistrzowskie aspiracje. Puchar za drugie miejsce przypadł skazywanemu już od 1/8 na pożarcie Viperovi, co dla ekipy z powiatu suskiego jest nie lada wyczynem. Nagrody drużynowe odpowiednio 1000, 600 i 400 złotych, za pierwsze, drugie i trzecie miejsce ufundowały Didosport i DAFO Plastics z Nowego Targu.

Indywidualne wyróżnienia, których fundatorem były Petit Spa z Zakopanego oraz Krak-akcesoria, z rąk pierwszego zastępcy burmistrza, Pana Waldemara Wojtaszka, odebrała trójka uczestników półfinałów. Tytuł dla najlepszego golkipera otrzymał Łukasz Kobiałka z Vipera, królem strzelców został Paweł Markowski z RMF Maxxx a MVP, może nie efektowny, ale za to do bólu efektywny, wszędobylski defensor świeżo upieczonego mistrza Turnieju F.B. Wojtas- Sylwester Wierzycki.

Tekst i zdj. Kamil Dulański

źródło: SportowePodhale

Reklama
komentarze
Reklama
Reklama
Pod naszym patronatem
Partnerzy malopolskaonline.pl