Sport
Czwartek, 9 sierpnia 2018 21:19

Georg Preidler (Groupama-FDJ) wygrał szósty etap wyścigu Tour de Pologne z metą w Bukowinie

Nie obeszło się bez ataków na pozycję lidera Michała Kwiatkowskiego (Team Sky), ale Polak zdołał się obronić.
Etap z Zakopanego do Bukoviny Resort liczył jedynie 129 km, ale był niezwykle trudny. Po starcie ze stolicy polskich Tatr kolarze udali się na cztery 24-kilometrowe pętle. Na każdej z nich był trzy górskie premie, czyli w sumie takich podjazdów było aż 12! To nie wszystko, bo odcinek rozpoczynał się od wspinaczki pod Głodówkę, a kończył podjazdem do Bukowiny Tatrzańskiej. Trudności nie zabrakło, były ucieczki, ataki na żółtą koszulkę lidera, w której jechał Michał Kwiatkowski.

Pierwsza ucieczka uformowała się z ośmiu kolarzy. Byli w niej: Patrick Konrad (BORA-hansgrohe), Łukasz Owsian (CCC Sprandi Polkowice), Jhonatan Restrepo (Katusha-Alpecin), Carlos Verona (Mitchelton-Scott), Nans Peters (AG2R), Valerio Agnoli (Bahrain-Merida), Louis Vervaeke (Team Sunweb), Rui Costa (UAE Team Emirates) oraz Lars Boom (LottoNL-Jumbo). 29 kilometrów przed metą, na początku podjazdu pod Rzepiska, zmalała ich przewaga ucieczki. Świetnie w tej grupie się zaprezentował Łukasz Owsian, który wygrywał górskie premie, po wygraniu premii za dziesięć punktów został liderem klasyfikacji górskiej. Odebrał koszulkę górala od kolegi z drużyny Jana Tratnika.

Po skasowaniu ucieczki do pracy zabrała się drużyna BMC, w której jedzie mocno podrażniony zwycięstwami Michała Kwiatkowskiego – Dylan Teuns. 12 kilometrów przed metą zaatakowali Dries Devenyns (Quick-Step Floors), mający 31 sekund straty do Kwiatkowskiego, oraz Sam Oomen (Team Sunweb), tracący tylko 27 sekund. Obaj zagrażali Polakowi, ale ich ucieczka została skasowana 3,2 km przed metą.

Wtedy zaatakował George Bennett. Na początku zapędy Nowozelandczyka hamował Sergio Henao, ale 2,5 kilometra przed metą udało mi się zyskać kilkadziesiąt metrów. 1200 metrów przed kreską skasowano ucieczkę. Na zjeździe do przodu wyskoczył Austriak Georg Preidler i to on wygrał. Trzeci linię mety przeciął Michał Kwiatkowski.

Stefan Leśniowski, zdj. Piotr Korczak
Reklama
galeria zdjęć
komentarze
Reklama
Reklama
Pod naszym patronatem
Partnerzy malopolskaonline.pl