Rozmaitości
Wtorek, 30 listopada 1999 23:46

"Trzydziestka" dla Justyny

Ośrodek Narciarski Kotelnica Białczańska i Biegówki pod Tatrami zapraszają w sobotę, 22 lutego na wspólne kibicowanie Justynie Kowalczyk podczas biegu na 30 km oraz na pokonanie olimpijskiego dystansu w rekreacyjnej quasi-sztafecie.
Początek o godzinie 10:00 w barze Solar na szczycie Kotelnicy Białczańskiej.

- To już ostatni, najdłuższy bieg kobiet na igrzyskach w Soczi. Takie emocje, jakich dostarczyła nam Justyna, pamięta się na zawsze – mówi Paweł Nowobilski, opiekun tras w Białce Tatrzańskiej. - W sobotę może zdarzyć się wszystko. Chcemy wspólnie trzymać kciuki za polską biegaczkę, a później – bez względu na wynik – świętować i bawić się na trasie – dodaje Piotr Manowiecki z Biegówek pod Tatrami, który poprowadzi całą imprezę.

Przed rozpoczęciem transmisji będzie można posłuchać krótkiej opowieści o historii biegów narciarskich na zimowych igrzyskach olimpijskich oraz dowiedzieć się, kiedy pojawił się styl łyżwowy i jak ewoluował. Nie zabraknie też typowania zwyciężczyni, a na osobę, która trafnie przewidzi wynik zawodów, oprócz tytułu „Olimpijskiego przewidywaca”, czeka nagroda. Organizatorzy przewidzieli też mały upominek dla każdej Justyny, która tego dnia pojawi się na biegówkach.

Na tym nie koniec atrakcji. Wszyscy zgromadzeni będą mogli podpisać się na specjalnym podziękowaniu dla Justyny Kowalczyk, które zostanie przekazane mistrzyni olimpijskiej. Wspólne oglądanie biegu ma też dodać animuszu miłośnikom biegówek. Sprzed ekranu telewizora przeniosą się na nową, sztucznie śnieżoną trasę biegową między Kotelnicą Białczańską a Jankulakowskim Werchem, gdzie wezmą udział w nietypowej sztafecie. - Chcemy pokonać w sumie 30 km, czyli tyle, ile biegła Justyna. Każdy może przebiec dowolny dystans: od trzech km do nawet trzydziestu. A jeśli ktoś dopiero zaczyna swoją przygodę z biegówkami albo chce wystartować rodzinnie, może stworzyć z najbliższymi minisztafetę i podzielić 3 km na np. trzy jednokilometrowe biegi – wyjaśnia Piotr Manowiecki.

Nie będzie pomiaru czasu, bo ma to być przede wszystkim zabawa. Po przebiegnięciu wybranego dystansu będzie można wpisać go na listę, a osoba, która wykaże się największym hartem ducha lub kondycją i do godziny 14:30 pokona najwięcej kilometrów, zostanie nagrodzona. Przed bieganiem wspólna rozgrzewka. Trasa nie jest trudna, a jeśli dopisze pogoda, roztacza się z niej piękna panorama całych Tatr.

Szczegóły dojazdu i opis tras: www.biegowkipodtatrami.pl oraz www.bialkatatrzanska.pl

źródło: mat. prasowy

Reklama
komentarze
Reklama
Pod naszym patronatem
Partnerzy malopolskaonline.pl