Rozmaitości
Piątek, 3 października 2014 14:04

Podsumowanie sezonu ratowniczego na Jeziorze Czorsztyńskim (zdjęcia)

W tym roku ukończona została budowa pierwszej bazy ratowniczej R1 w Niedzicy-Zamek. W sezonie letnim pracowało w niej 50 ratowników. - W chwili obecnej jesteśmy w trakcie budowy kolejnych dwóch baz ratowniczych. Projekt zabezpieczenia ratowniczego Jeziora Czorsztyńskiego obejmuje docelowo funkcjonowanie trzech baz ratowniczych R1 Niedzica Zamek, R2 Mizerna, R3 Frydman, Baza Główna R2 ma być bazą działająca całą dobę, bazy R1, R3 - 12 godzina na dobę - wymienia Marek Jasiński.
Ratownicy poza dyżurami ratowniczymi, patrolowaniem jeziora i interwencjami prowadzili działania profilaktyczne mające zwiększyć świadomość dotyczącą bezpiecznego wypoczynku nad jeziorem. Były prowadzone pogadanki, rozdawane ulotki. Prowadzono także zajęcia dla kilku grup zorganizowanych z okolicznych szkół. Młodzież poza poznawaniem sprzętu ratowniczego i specyfiki pracy ratownika przeszła kurs z udzielania pierwszej pomocy. Ratownicy z Bazy R1 ochraniali także wszystkie maratony i regaty odbywające się na Jeziorze Czorsztyńskim. - Te "zabezpieczenia" były organizowane nieodpłatnie, w związku z czym usłyszeliśmy wiele pozytywnych słów na temat finansowania działań ratowniczych z pieniędzy budżetowych - mówi prezes Stowarzyszenia. I dodaje: - Bardzo wielu mieszkańców z rejonu Jeziora Czorsztyńskiego zgłaszało się do nas z chęcią zastania ratownikiem. Duże zainteresowanie pracą ratownika było ze strony okolicznej młodzieży, która w przyszłości chciałaby włączyć się w działalność ratowniczą.

Członkowie Stowarzyszenia Rozwoju Sportu i Kultury Fizycznej w Nowym Targu podkreślają, że ich działania wspiera Zespół Elektrowni Wodnych Niedzica, która jest dla nich "ogromną pomocą, bez której nie udałoby się zrealizować planu zabezpieczenia Jeziora Czorsztyńskiego". - Poza wsparciem finansowym otrzymaliśmy od zapory trzy działki, pod budowę baz ratowniczych. Wspierają nas także wójtowie gmin: Łapsze Niżne, Czorsztyn i Nowy Targ. Otrzymaliśmy także pomoc finansową od Marszałka Województwa - wyliczają.

Nad Jeziorem Czorsztyńskim w pogodne weekendy wypoczywało nawet do 20 tys. osób. Dyżury ratownicze nad jeziorem podczas sezonu miało 50 ratowników. W minionym sezonie ratownicy uczestniczyli w 25 interwencjach medycznych i 175 interwencjach na wodzie. O pomoc proszono ich w przeróżnych sytuacjach. Jak mówią - począwszy od holowania jachtów, rowerków, poprzez udzielenie pomocy przy wywróceniu jachtu, szukanie właścicieli dryfującego sprzętu wodnego bez załogi, aż po poszukiwanie ciała. Bo taka sytuacja w tym roku miała miejsce.

Członkowie Stowarzyszenia chcą iść dalej. - Jeżeli plan zabezpieczenia jeziora uda wdrożyć się w życie Jezioro Czorsztyńskie ma szanse być najlepiej zabezpieczonym jeziorem w Polsce - przekonują.

- Chcielibyśmy w przyszłym roku postarać się o większe środki, aby zabezpieczyć w pełni Jezioro. Obecnie Stowarzyszenie poszukuje środków na zakup łodzi motorowej z pokładem reanimacyjnym, która byłaby nieocenioną pomocą w pracy ratowniczej na tak dużym akwenie jakim jest Zalew Czorsztyński. Mile widziana jest każda osoba, która chciałaby wspomóc nasze działania ratownicze, zakup sprzętu lub budowę pozostałych dwóch baz ratowniczych - apeluje Marek Jasiński i dodaje: - Stowarzyszenie zrzesza 400 aktywnych ratowników, co sprawia że jesteśmy największą organizacją ratownicza w Małopolsce i jedną z większych w Polsce.

Kontakt ze Stowarzyszeniem poprzez stronę internetową - http://srsikf.pl

s/ zdj. arch. SRSiKF
Reklama
galeria zdjęć
komentarze
Reklama
Reklama
Najczęściej czytane
Reklama
Pod naszym patronatem
Partnerzy malopolskaonline.pl