Rozmaitości
Niedziela, 1 lutego 2015 16:00

Ogólnopolska premiera książki Ałbeny Grabowskiej w szczawnickim Dworku Gościnnym

W szczawnickim Dworku Gościnnym, miejsca kontynuującego międzywojenne tradycje szczawnickiego "Kursalonu’’ odbyło się pierwsze z zaplanowanych w ramach działalności Dworku spotkanie z cyklu ,,Książka miesiąca’’. Była to zarazem polska premiera drugiego tomu sagi autorstwa Ałbeny Grabowskiej "Stulecie Winnych’’, wydanej nakładem wydawnictwa "Zwierciadło".
Przybyłych na to spotkanie bardzo ciepło i serdecznie przywitała Agnieszka Pietruszka, dyrektor Dworku Gościnnego, jednocześnie przedstawiając zaproszonych przez nią gości. Bohaterką spotkania była Ałbena Grabowska, z pochodzenia Bułgarka urodzona w Polsce, a jej imię oznacza ,,kwitnąca jabłoń.

Ałbena Grabowska z zawodu jest dr. n.med., specjalistą neurologiem, epileptologiem, autorką wielu publikacji z zakresu padaczki a także książek skierowanych do dzieci.

Osobą nie mniej ważną podczas tego spotkania była Dorota Rożek, przedstawicielka wydawnictwa, którego nakładem wydano już dwa tomy sagi rodziny Winnych z podwarszawskiego Brwinowa, miejsca urodzenia między innymi Jarosława Iwaszkiewicza.

Brwinów, to zarazem miejsce zamieszkania Ałbeny Grabowskiej, z którą brwinowski burmistrz wiąże wiele nadziei. Te nadzieje łącza się z faktem, że jak opowiadała podczas spotkania Ałbena Grabowska burmistrz bardzo docenia fakt, że to dzięki jej sadze rodziny Winnych - Brwinów jest rozsławiany na całą Polskę, a sama autorka sagi jest drugim pisarzem, po Iwaszkiewiczu, związanym z tą miejscowością. Spotkanie z Ałbeną Grabowską prowadziła Renata Zając.

- Dla wydawnictwa, jak i mnie samej jest wielką przyjemnością przedstawić państwu Ałbenę Grabowską, pisarkę, autorkę ,,Stulecia Winnych’’, książki, którą przeczytałam ,,jednym tchem’’ w ciągu jednego dnia, której pierwszy tom wydawnictwo wydało we wrześniu ubiegłego roku, a w dniu dzisiejszym, ogłoszenie wydania drugiego tomu sagi w tym niezwykłym miejscu jest jego polską premierą – podkreślała Dorota Rożek.

Drugi tom ,,Stulecia Winnych’’ jest już trzecią książką autorstwa Ałbeny Grabowskiej, wydanej przez ,,Zwierciadło’’. Pierwszą powieścią Grabowskiej, w którą wydawnictwo zainwestowało była książka ,,Lotnisko nad ziemią’’.

- Na pewno nie jest to ostatnia książka autorstwa Ałbeny Grabowskiej, którą wydawnictwo ,,Zwierciadło’’ będzie wydawało. Już przygotowujemy się do wydania trzeciego tomu ,,Stulecia Winnych’’ i czekamy na dalsze propozycje książkowe autorstwa A. Grabowskiej – powiedziała przedstawicielka "Zwierciadła".

Autorka sagi podkreślała, że ,,Stulecie Winnych’’ to powieść o ludzkiej godności. - Oba tomy są opowieścią o ludziach, rodzinie, miłości, zaskakujących sytuacjach i ich rozwiązaniach jakie śledzimy na kartach powieści autorstwa A. Grabowskiej – charakteryzowała dotychczas wydane tomy Renata Zając.

Książka po wydaniu pierwszego tomu cieszyła się tak wielką popularnością, że po raz pierwszy wydawnictwo zdecydowało się do końca trzymać w tajemnicy losy bohaterów drugiego tomu sagi. Akcja książki rozpoczyna się wiosną 1914 r. w Brwinowie, podczas porodu bliźniaczek – Marii i Anny. Matka bliźniaczek umiera, a owdowiały mąż – Stanisław Winny musi pozbierać się po utracie ukochanej żony, tym bardziej, że oprócz nowo narodzonych córek, ma na wychowaniu jeszcze dwóch synów. I wojna światowa zmienia życie mieszkańców Brwinowa. Bliźniaczki dorastają, a rodzina odkrywa niepokojący dar Anny, będący jednocześnie jej przekleństwem.

Pachnący jeszcze drukiem II tom ,,Stulecia Winnych’’, którego promocja odbyła się w Szczawnicy rozpoczyna się 1 września 1939 roku, w okresie kiedy Mania i Ania Winne są już dorosłe. W tym wyjątkowo burzliwym dla losów Polski dniu Mania rodzi kolejne bliźniaczki - Kasię i Basię. Szczęście związane z urodzeniem córek przyćmi zaginięcie jej męża Pawła. Czy oznacza to owdowienie? Wówczas nikt tego nie wie, a tego feralnego dnia niemieckie kule dosięgły również nestora rodu - Antoniego. Ciężar odpowiedzialności za rodzinę musi wziąć na siebie Ania - bliźniaczka Mani.

Podczas II wojny światowej rodzina Winnych przeżywa to samo, co tysiące polskich rodzin. Niektórzy Winni walczą na europejskich frontach, inni zmagają się z okupacyjną codziennością: terrorem, głodem i groźbą wywózki do obozów koncentracyjnych. Mimo wojennej zawieruchy, życie toczy się dalej, a bohaterowie sagi kochają, nienawidzą, rodzą się im kolejne dzieci, czyli życie płynie swoim nurtem, choć na pewno zależnym od historii toczącej się w tle powieści.

Jest koniec II wojny światowej. Upragniona wolność niewiele ma jednak wspólnego z tym, o czym Winni marzyli przez lata nazistowskiego terroru. Inwigilacja i represje ze strony komunistycznych rządów to chleb powszedni powojennych lat.
Jak Winni poradzą sobie w nowej rzeczywistości? To właśnie jest tematem przewodnim sagi, w której jak określa to jej autorka nie ma winnych i niewinnych, jest po prostu ludzka godność.

Autorka sagi zapytana, czy widzi możliwość ekranizacji swojej prozy odpowiedziała, że bardzo byłaby zadowolona, jeśli znalazł by się producent, który podjął by się tego zadania.

Jednocześnie Grabowska podkreśliła, że ona sama chciałaby w przypadku ekranizacji sagi uczestniczyć w tym przedsięwzięciu jedynie jako doradca, a nie scenarzysta, choć jest świadoma, że jej pisarstwo, w przypadku ,,Stulecia Winnych’’ to opowieść bardzo obrazowa.

Zapytana dlaczego pisze, odpowiedziała wprost – bo chcę i umiem.

Ałbena Grabowska swoją pisarską przygodę rozpoczęła od książek terapeutycznych dla dzieci ze schorzeniami epileptycznymi. Kolejne publikacje to książki, których celem było znalezienia pomostu pomiędzy rodzicami a ich dziećmi, które bardzo często żyją w ,,zamkniętym’’ świecie komputerów i nie za bardzo chcą uczestniczyć w realnym życiu. Te udane pisarskie początki pozwoliły Ałbenie zrozumieć, że pisarstwo jest w jej naturze.

Na pytanie czy współczesne pokolenie jest mniej odporne na stresy i czy psychicznie przetrzymałoby takie zdarzenia, z jakimi mieli do czynienia kolejne pokolenia rodziny Winnych - Ałgena odpowiedziała: - Oby nasze pokolenia nie musiały przeżywać takich dramatów, starając się je rozwiązywać. Dzisiejsze, współczesne pokolenie na pewno jest pokoleniem wychowanym w innych warunkach, w których to my, ich rodzice staramy się je chronić przed wszelkim złem tego świata.

Na zakończenie spotkania Ałbena Grabowska, z rąk Agnieszki Pietruszki, dyrektora Dworku Gościnnego otrzymała prezent w postaci tryptyku na szkle malowanym autorstwa szczawnickiej artystki Anny Madeji, którym Grabowska byłą bardzo wzruszona i serdecznie za niego podziękowała.

Tekst Henryk Janusz Olkiewicz, zdj. Jarosław Krajewski
Reklama
galeria zdjęć
komentarze
Reklama
Reklama
Najczęściej czytane
Reklama
Pod naszym patronatem
Partnerzy malopolskaonline.pl