- Mała rysą na naszym występie była zbyt duża ilość kar – mówi grający trener Piotr Kostela. – Niepotrzebnie wdawaliśmy się w pojedynki jeden na jeden, zamiast spokojnie rozgrywać akcje. Nasza dominacja ani przez moment nie podlegała dyskusji. Dwa stracone gole, to błędy indywidualne.
Górale Nowy Targ – Politechnika Wrocław 16:2 (5:1, 7:0, 4:1)
Stefan Leśniowski




















