Tymczasem nie wiadomo kiedy w swoich domach zamieszkać będą mogli powodzianie z kilkudziesięciu gmin. Same procedury związane ze sprawdzaniem wniosków mogą potrwać nawet kilka miesięcy. Już teraz wiadomo, że większość z nich zawiera mnóstwo błędów, które trzeba będzie poprawić.
Przykładem, że z pomocy (300 tys. zł na gospodarstwo) można było skorzystać już dawno temu jest gmina Limanowa. Jej mieszkańcom przekazano klucze do domów w połowie grudnia ub. roku.
s/






















