Chociaż w kilku przypadkach zawiesili wysoko poprzeczkę faworytom. Orkan w Nowym Targu dopiero rzutem na taśmę zapewnił sobie komplet punktów. Podobnie w Rabce beniaminek objął prowadzenie, ale potem górę wzięła większa dojrzałość podopiecznych Ryszarda Darlewskiego. Obycie ligowe młodych graczy, bo team Wierchów bardzo się zmienił. W ubiegłym jeszcze sezonie o jego obliczu decydowały „stare wygi” – Pędzimąż, Zachara i Tupta. Dzisiaj ich miejsca zajmuje młodzież.
Nerwy nie były dobrym doradcą Zawratu. Sporo pretensji do arbitrów, a powinni mieć też do siebie. A jeśli nerwów nie trzyma się na wodzy, to łatwo o wylot z boiska. Doświadczył tego Majerczyk. Zawrat rozpoczął zmagania w czerwonym kolorze, bo również Okrąglak, tyle, że na ławce, obejrzał dwa „żółtka” i w konsekwencji „czerwień”.
Stefan Leśniowski



















