- Rozmawiamy z fiakrami na ten temat. Tam, gdzie są postoje organizujemy to i czystość jest osiągnięta, a na ulicach miasta - to inna sprawa. Ale w obronie fiakrów chcę powiedzieć, że niestety plagą jest okazjonalne korzystanie z fiakierki. Takie weekendowe fiakierki. Nagle z okolic przyjeżdża dwukrotnie więcej fiakrów, bo jest szczyt sezonu. Oni nie są zarejestrowani i z tym staramy się dzisiaj walczyć. Wprowadziliśmy tabliczki i fiakier nieoznakowany to jest fiakier nielegalnie pracujący na terenie miasta. Policja i Straż Miejska są poinformowane, by z tym zjawiskiem walczyć. Mam nadzieję, że w krótkim czasie ulice miasta nie będą zanieczyszczane odchodami końskimi - deklarował burmistrz.
s/ zdj. Alicja Gąsior




















