To trochę smutne wydarzenie przed samym rozpoczęciem sezonu, ale jesteśmy dobrej myśli i liczymy, że znajdą się godni następcy skądinąd sympatycznego Czecha.
To również pewna lekcja na przyszłość, z której koniecznie trzeba wyciągnąć wnioski, aby podobne incydenty nie niszczyły wyników pracy i zaangażowania wielu ludzi tylko dlatego że …..POLSKI HOKEJ i nasze realia trochę inaczej postrzegane są nawet za południową granicą, a aktualne zawirowania wokół organizacji rozgrywek, poziomu ligi i mało krzepiące wiadomości na ten temat - kiepsko wpływają na wizerunek całości dyscypliny ……!"
opr.s/ zdj. BK Mlada Boleslav




















