Niby to zabawa miała być, a jednak walka toczyła się ostra. Obserwatorzy brzegowi poddali się emocjom, ale niestety pomimo pięknej pogody, już po pierwszym wyścigu brak wiatru uniemożliwił zakończenie drugiego biegu. Pomimo protestów niektórych uczestników Komisja Sędziowska przerwała wyścig. Po powrocie załóg do przystani rozpoczęła się część artystyczna regat. Zespół muzyczny Weeky Teak zadbał o szantową oprawę muzyczną. W późnych godzinach nocnych na przystani królowało DISCO.
Poranek, drugiego dnia regat zapowiadał się obiecująco. Wiatr wzmagał się do 2-3 Bf i odbyły się trzy wyścigi. W bardzo sprzyjających warunkach wietrznych i przy słonecznej pogodzie walka o jak najlepsze miejsca toczyła się w każdej klasie. W tym czasie na brzegu dla wszystkich widzów przygrywała ponownie kapela Weeky Teak. Około godziny 15-tej wszystkie jachty były już przy pomostach a załogi delektowały się smacznym domowym bigosem. Po ogłoszeniu wyników nie pojawiły się żadne oficjalne protesty, choć niektórzy uczestnicy nie mogli zrozumieć, że posiadanie szybkiego jachtu nie gwarantuje zwycięstwa w regatach.
Uroczyste zakończenie było kulminacja regat. Zwycięzcy w swoich klasach, otrzymali marmurowe statuetki oraz bio-kominki. Podobne nagrody zostały wręczone przez sponsora Krzysztofa Knapa w klasyfikacji generalnej. Dodatkową atrakcją regat było losowanie bio-kominka wśród uczestników zgłoszonych za pośrednictwem internetu. Los uśmiechnął się do Joanny Bednarek z jachtu „Wisła”.
Pełne wyniki regat na stronie organizatora.
opr.s/


















