- Proszę zobaczyć, jaka jest skala tego projektu i jaka jest trudność z wybudowaniem hali. To jest kilkanaście systemów, które muszą być ze sobą zintegrowane. To wszystko trzeba sprawdzić i zgrać. Wystarczy, że jedna czujka nie zadziała i próba jest negatywna - tłumaczy wiceprezydent Tadeusz Trzmiel. Ma on także nadzieję, że dokument zostanie wydany do 9 maja.
Konkretnego terminu nie chce podawać na razie straż pożarna. - Nie chcę mówić o datach, dla nas najważniejsze jest bezpieczeństwo - wyjaśnia Łukasz Szewczyk, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej.
- Musimy sprawdzić wszystko, co się tylko da. Pracujemy cały czas. To jest największa hala w Polsce, a my musimy być w stu procentach pewni, że wszystko jest bezpieczne. Musimy się zapoznać z tonami dokumentów. Jesteśmy bliżej końca niż początku - dodaje rzecznik.
/ab




















