Czwartek, 13 czerwca | Imieniny: Antoniego, Lucjana, Gracji
03.04.2014 | Czytano: 92

Będzie w Zakopanem referendum w sprawie organizacji ZIO 2022 w Krakowie?

Referendum, w którym mieszkańcy Krakowa odpowiedzą na pytanie dotyczące organizacji w tym mieście Zimowych Igrzysk Olimpijskich w 2022 r., odbędzie się 25 maja. Krakowscy radni podczas sesji przyjęli też rezolucję, w której proszą rady innych czterech gmin - Bukowina Tatrzańska, Kościelisko, Myślenice, Zakopane, aby także przeprowadziły lokalne referenda.

Burmistrz Zakopanego przygotuje na kolejną sesję (17 kwietnia br.) projekt uchwały w sprawie przeprowadzenia referendum, chociaż uważa, że jest za późno na tego typu konsultację. Tego samego zdania jest przewodniczący Rady Miasta. - Jeżeli się podejmuje wielkie przedsięwzięcia i nie ma się stuprocentowej pewności, że decyzje nie przekraczają kompetencji prezydenta czy burmistrza, to wtedy zwraca się on do ludzi, by poznać ich opinię. Ale w tym przypadku wniosek aplikacyjny został już złożony, więc za późno na takie działania - mówi w rozmowie z Radiem Alex Jerzy Zacharko. - Nie jestem przeciwny referendum. Niech obywatele decydują i się wypowiadają, ale uważam, że wobec tych, którzy podjęli już wcześniejsze decyzje i narażają nas na koszty - powinny być wyciągnięte konsekwencje. Inna sprawa, że skoro podjęliśmy decyzję, że aplikujemy to powinniśmy zdecydowanie tą drogą dążyć. Jeśli mieliśmy wątpliwości, to trzeba się było wcześniej ludzi pytać, nie teraz. Teraz to się kompromitujemy - dodaje przewodniczący zakopiańskie RM.

Według wyliczeń Urzędu Miasta Krakowa koszty przeprowadzenia referendum są szacowne między 1 mln 50 tys. zł a 1 mln 305 tys. zł, zależnie od sposobu organizacji przedsięwzięcia.

Jeśli zakopiańscy radni zgodzą się na przeprowadzenie referendum, to koszt tego przedsięwzięcia szacowany jest na ok. 30-35 tys zł. Tyle kosztowało poprzednio zorganizowane referendum w sprawie odwołania burmistrza.

Władze Kościeliska są bardziej sceptyczne. Wójt Bogdan Pitoń przypomina, że podczas jednej z ostatnich sesji radni uznali, iż nie widzą potrzeby organizowania referendum, chociażby z tego względu, że "są przychylnie nastawieni do organizacji igrzysk zwłaszcza, że już wcześniej podchodzili optymistycznie do informacji o zamiarze zmodernizowania ośrodka biatlonowego w Kirach". - W przypadku przyznania igrzysk Polsce środki na ten cel pochodziły by z budżetu Państwa bez całej procedury, którą należy przejść aby otrzymać niezbędne na ten cel środki unijne - dodaje samorządowiec.

Jednak temat referendum będzie poruszony za dwa tygodnie, podczas zebrania wiejskiego. - Też uważam, że organizowanie referendum już po złożeniu dokumentacji aplikacyjnej jest wielkim błędem i takie zapytanie mieszkańców Krakowa powinno było nastąpić w zeszłym roku - uzupełnia.

Radni gminy Bukowina Tatrzańska podczas spotkania Komisji Ekonomiki, Budownictwa i rozwoju podczas spotkania, które odbyło się wczoraj wieczorem, ustalili m.in. że wprowadzenie projektu uchwały pod obrady sesji nie ma sensu, ponieważ wynik referendum nie miałby żadnego znaczenia w momencie, gdy mieszkańcy Krakowa - głównego miasta -kandydata, uznaliby, że nie chcą igrzysk w 2022 roku.

O prawo do przeprowadzenia za osiem lat IO walczy pięć miast: Pekin, Ałmaty, Lwów, Oslo i Kraków. W wyniku referendum swoją kandydaturę wycofało Monachium. Z kolei w stolicy Norwegii mieszkańcy opowiedzieli się za igrzyskami. W styczniu, z obawy przed zbyt wysokimi kosztami, aplikację wycofał Sztokholm. Decyzję, kto zorganizuje ZIO 2022 podejmie zgromadzenie MKOl w Kuala Lumpur 31 lipca 2015 roku.

źródło: Radio Alex, s/ zdj. Michał Adamowski

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Partnerzy malopolskaonline.pl