Taktyka górali zdawała egzamin aż do przedostatniej minuty regulaminowego czasu gry. Grali uważnie w defensywie, a w bramce Marek Rączka był zaporą nie do pokonania. Jego vis a vis Mariusz Kieca również spisywał się rewelacyjnie, podobnie jak w poprzednich spotkaniach i został wybrany najlepszym golkiperem mistrzostw. W meczu nie dał rady zatrzymać tylko Zarębę, który pokonał go niesygnalizowanym strzałem w długi róg. Podhale przeżyło kilka trudnych okresów, wybroniło kilka przewag w tym 80 –sekundową podwójną. Gdy wydawało się, że jednobramkowe prowadzenie nowotarżanie dowiozą do końcowej syreny nastąpiła zła zmiana. Na lodzie zostało trzech górali, dwóch nie zdążyło się zmienić i gospodarze wyprowadzili kontrę trzy na jeden. 90 sekund przed syreną Zagłębie doprowadziło do rzutów karnych. W nich tylko Zaręba zdołał trafić do „sieci”. Ładnie wymanewrował Kiecę, położył go na lodzie i posłał „gumę” do „pustaka”.
Old Boys Podhale Nowy Targ – Old Boys Zagłębie Sosnowiec 2:1 po karnych (1:0, 0:0) karne 1:0
Bramki dla Podhale: Zaręba 2.
Stefan Leśniowski


















