Rozpędzone konie zraniły jeszcze młodą kobietę. Poszkodowany jest też inny fiakier, który próbował zatrzymać dorożkę.
Konie w końcu zatrzymali taksówkarze na parkingu na samym dole Krupówek.
/ab
W piątek, 28 lutego około godz. 16:30 na Krupówkach spłoszyły się konie jednego z fiakrów. Trwa reanimacja ok. 80-letniego mężczyzny, który wypadł z wozu i prawdopodobnie uderzył głową o murek. Są też inni poszkodowani.