Mieszkańcy zaproponowali oddanie do dyspozycji przewoźników części ul. Wita Stwosza, między rondem obok tunelu a rondem przy muzeum Armii Krajowej. Odcinek ten byłby przez kwartał nieczynny dla kierowców. Propozycji przyklaskują radni dzielnicowi. - To nie wymagałoby nawet konsultacji społecznych, bo w tym miejscu nikt nie mieszka. Dla kierowców i tak czynna byłaby estakada - uważa Ciemięga. Wątpliwości ma za to ZIKiT. - Z tego odcinka korzysta bardzo dużo kierowców. Zamknięcie go może bardzo ograniczyć tranzyt - ocenia Pyclik. Wyłączenie drogi z ruchu uniemożliwiłoby także korzystanie z prywatnego parkingu pod estakadą, a tym samym prowadzenie działalności przedsiębiorcy dzierżawiącemu ten teren od miasta.
RDA będzie jeszcze prosić radnych i urzędników o oficjalną opinię. - Lokalizacja jest dobra. Pasażerowie nie mieliby daleko do kas biletowych - podsumowuje Wnuk. Ze strony miasta padła jeszcze propozycja skierowania busów z dworca na terminal autobusowy przy ul. Wielickiej. RDA kategorycznie ją odrzuca. - Pasażer miałby kupować bilet przy ul. Bosackiej na autobus, który za kilka minut odjedzie z ul. Wielickiej? - wykpiwa Wnuk.
/ab




















