Zawodnicy musieli najpierw zorientować się, w jakim stanie jest poszkodowany, a następnie wezwać karetkę i udzielać pomocy na miejscu przy użyciu automatycznego defibrylatora AED. Oceniana była nie tylko umiejętność wykonania masażu serca, ale też przeprowadzenie rozmowy z dyspozytorem, który udzielał wskazówek oraz zachowanie na miejscu zdarzenia, w tym umiejętność zadbania o własne bezpieczeństwo podczas akcji ratunkowej.
- Dzięki naszemu zadaniu ci, którzy wiedzieli, jak udzielać pierwszej pomocy, mieli okazję do przećwiczenia swoich umiejętności w akcji, a dla pozostałych była to doskonała okazja do nauki – nasi pracownicy udzielali wszystkim dodatkowych instrukcji - dodaje rzeczniczka KPR.
opr.s/




















