To dlatego, że inauguracja cyklu PŚ w Calgary była w wykonaniu Polaków okazała. Poprawili oni trzy rekordy kraju – Złotkowska na 3 km (4.03.68) oraz w wyścigach drużynowych - mężczyzn (Bródka, Niedźwiedzki, Szymański) – 3.41,72 i kobiet (Bachleda Curuś, Złotkowska, Woźniak) – 2.59,42, co pozwoliło zająć trzecie miejsce.
Z kolei czas Złotkowskiej na 3 km był najlepszy w grupie B. Czwarta była Woźniak, a dziewiąta Czerownka. Ósme miejsce zajęła Bachleda Curuś (4.05,18).
Ponadto Złotkowska z czasem 1.15,46 zajęła czwarte miejsce w grupie B na 1 km. Jej wynik jest gorszy tylko o 0,07 od rekordu kraju Bachledy Curuś, Czerwonka była dwunasta.
Rekord sztafety dał panom piąte miejsce. Poprawili najlepszy wynik o 1,94 sek. W składzie w porównaniu z 2009 rokiem, doszło do jednej zmiany –za Sebastiana Druszkiewicza wystąpił Bródka.
Niedźwiedzki na 1000 metrów uzyskał czas 1.08,92, a Czerwonka na 1500 metrów – 1.57,62. Oboje zajęli dziesiąte miejsca. Pozycję wyżej uplasował się Szymański w biegu na 5 km (6.21,55).
Stefan Leśniowski




















