Prokuratura oskarżyła właściciela jednego z klubów i menadżera drugiego o nieumyślne spowodowanie katastrofy budowlanej. Według prokuratury Grzegorz G. i Zenon O. poprzez wykonanie przeróbek schodów osłabili ich wytrzymałość i doprowadzili do ich zawalenia. Przeróbki polegały m.in. na montowaniu nakładek antypoślizgowych poprzez wywiercenie otworów o długości 8 cm.
Sąd, powołując się na opinie biegłego, uznał, że przyczyną zawalenia się schodów było ich nadmierne przeciążenie. Fakt wywiercenia otworów sprawił jedynie, że schody urwały się w określonym miejscu, ale nawet gdyby nie było takich wywierconych otworów, schody zawaliłyby się z powodu przeciążenia - choć może w innym miejscu.
Sąd stwierdził także, że na oskarżonych nie ciążył obowiązek dbania o należyty stan klatki schodowej. Dlatego uniewinnił obu oskarżonych.
/ab



















