Gmina Kraków, jako odpowiedzialna za selektywną zbiórkę odpadów, ma za zadanie zebrać ich ok. 400 tys. ton rocznie, z czego jedną czwartą muszą stanowić gotowe do sprzedania surowce wtórne. A praktyka firm, które sprzedają te materiały firmom recyklingującym, uniemożliwi gminie Kraków wyrobienie tej normy i narazi nas na kary z Komisji Europejskiej. Te firmy kombinują i przez to utrudniają nam zadanie. W wyniku takiej sytuacji, w dłuższej perspektywie ceny za wywóz śmieci mogą wzrosnąć, choć nie stanie się to dziś - powiedział Prezes MPO - Henryk Kultys.
/ab




















