Wspólnie z Wieniawą w 2010 roku był realizowany projekt kolędowy. Po tych doświadczeniach dyrygent zdecydował się właśnie na zaproszenie Bel Canto. Ponadto w koncercie uczestniczył w niecodziennej roli młody jordanowianin Kamil Miśkiewicz, który dołączył do sekcji rytmicznej orkiestry, grając na gitarze elektrycznej.
Jak mówi Ksenia Miśkiewicz, dyrygent chóru bel Canto - nie było wiele czasu na przygotowania, tylko 2 tygodnie. Wystąpił też problem ze składem chóru, ponieważ trwały wakacje. Jednak część chóru zmobilizowała się, pracując częściowo w domu, częściowo w autobusie i wydaje mi się, że efekt ostateczny był bardzo dobry. Dodaje: - "Pani Krystyna nie miała do naszego chóru żadnych uwag na próbie, podczas której śpiewaliśmy a cappella, co bardzo nas cieszyło, ponieważ jest to wymagająca profesjonalistka z ogromnym doświadczeniem scenicznym. Pani Prońko okazała się życzliwą i ciepłą osobą. Nie obyło się też bez rozdawania autografom naszym chórzystom".
- Warto było jednak poświęcić cały bardzo słoneczny dzień, by uczestniczyć w tym koncercie. Wielokrotnie wymieniano chór Bel Canto z Jordanowa wśród wykonawców koncertu, obok K. Prońko. W trakcie spotkania ustaliliśmy z dyrygentem Wieniawy, że wykonamy kolejne wspólne dzieło, tym razem w Jordanowie, ale na razie niech to pozostanie niespodzianką – mówi Miśkiewicz.
Ksenia Miśkiewicz jest nauczycielem teorii muzyki w Państwowej Szkole Muzycznej I i II st. im. F. Chopina oraz filii w Rabce. Dyrygent chóru Bel Canto w Jordanowie i Chóru Dziecięcego w PSP w Nowym Targu.
Zdjęcia arch. chóru bel Canto, opr.zach























