W biegu z tacą kelnerki miały do pokonania 1 km wokół placu Bogumiła Hoffa, a kelnerzy 2 km. To zadanie pozwoliło wyłonić półfinalistów, którzy wzięli udział w slalomie z tacą. Najlepsi zakwalifikowali się do ścisłego finału i to oni walczyli o laur zwycięzcy, przygotowując nakrycia stołów. Nie zabrakło również zmagań wśród publiczności, próbowali sił w slalomie z tacą.
Pierwsze miejsce zajął Robert Goliasz z Hotelu Sahara w Bielsku-Białej, drugi był Paweł Nowak z Restauracji „Rączka Gotuje” z Wodzisławia Śląskiego, a na trzecim miejscu uplasował się Mirosław Cieślar, uczeń Zespołu Szkół Gastronomiczno-Hotelarskich w Wiśle.
Jury, w którym zasiadała Dorota Mędrek i Mieczysław Krzempek z Centrum Edukacji GastroHotel w Skoczowie przyznało również tytuł najszybszego uczestnika - został nim Mirosław Cieślar i najszybszego uczenia, który trafił do Mateusza Kukuczki z ZSGH z Cieszyna. Finaliści w nagrodę otrzymali między innymi zegarki firmy DOXA (tych samych jakie otrzymali zwycięzcy w 1938r) oraz zapas aromatycznych herbat TEEKANNE.
opr.s/






















